niedziela, 22 kwietnia 2018

Śmierć mózgu-promotor transplantologii.

Transplantologia, jedna z najmłodszych dziedzin medycyny miała być odpowiedzią bolączkę  ludzkości . Krok milowy w leczeniu i nadzieja zmieniła się w makabrę szpitalnych sal operacyjnych. 

W ogólnym zarysie idea transplantologi sprowadza się do przeszczepu narządów. Dokładniej mówiąc chodzi o przeszczepy tylko zdrowych organów od osób nie dotkniętych procesem umierania.
Od 2007 w Polsce obowiązuje definicja określająca śmierć jako śmierci całego mózgu. Stan ten określa się jako nieodwracalne ustanie wszystkich funkcji mózgu.
Definicja jest nie zgodna z prawdą ponieważ właściwym dowodem na ustanie wszystkich funkcji mózgu jest trwałe ustanie pracy serca. Nie można oddzielać funkcji mózgu od pracy pozostałych narządów. Utrzymująca się praca serca jest niezbitym dowodem na zachowaną czynność mózgu i pnia mózgu. To jest niepodważalna prawda naukowa.
Środowiska związane z transplantologią posługują się terminem ''śmierć mózgu'', który nie oznacza jednakże rzeczywistej śmierci człowieka, lecz zmienne objawy dysfunkcji ośrodkowego układu nerwowego, na podstawie których wystawia się kartę zgonu osoby poszkodowanej i pobiera się od niej narządy i tkanki. Te objawy nie są wynikiem śmierci mózgu, lecz najczęściej spowodowane są jego obrzękiem. Zgodnie z z obowiązującymi kryteriami w tak zwanej śmierci mózgu karta zgonu wydawana jest osobie, której serce i inne narządy funkcjonują prawidłowo.

Transplantologia opiera się na przeszczepach zdrowych organów. Nie można by tego osiągnąć gdyby przeszczep organów odbywałby się z organizmu w których rozpoczął się nieodwracalny proces obumierania tkanek. Na niektórych transplantologach, którzy jako pierwsi dokonywali przeszczepień serca z żyjącego człowieka ciążą wyroki za zabójstwo.
Żeby takie sytuacje się więcej nie powtarzały musiano znaleźć legalny sposób jak pozyskiwać narządy.
 W połowie XX wieku wraz ze wzrostem popularności idei transplantologi nastąpiła pilna potrzeba zmiany kryteriów obowiązujących przepisów określających definicje śmierci. Pod koniec lat 60' została wprowadzona nowa definicja śmierci zwana Harwardzkim kryterium śmierci mózgu których przepisy obowiązują po dziś dzień.

Transplantologia otworzyła nowe nieznane wcześniej możliwości, na które pomysłodawcy nie byli przygotowani.
Niedoskonałość przepisów regulujących przeszczepy doprowadziło do nadużyć.
W Brazylii kwitnie proceder porywania dzieci żyjących w dzielnicach nędzy w celu pozbawiania ich organów zdatnych do przeszczepu i handlu. Zdarzają się przypadki, ze gangi we współpracy z personelem szpitalnym usuwają organy pacjentom przebywającym w szpitalu jeśli w dokumentach jest zaznaczone, że są zwolennikami oddawania organów. Dzieje się to po tym gdy lekarze wydają fałszywe oświadczenia o śmierci mózgu. Wszystko to przy współudziale rządu brazylijskiego.

Najbardziej namacalne zjawisko związane z handlem organami ma miejsce w krajach Trzeciego Świata. Wybór dawców jest przeprowadzany wśród biedaków. Wykorzystuje się trudna sytuację ludzi, którym obiecuje się początek nowego życia w dobrobycie. Jest tylko mrzonka mająca skłonić  biedaków do pozbycia się nerek. Dawcy są jak niewolnicy, przymuszani przez pośredników, desperacje i biedę.

Z kolei biorcy uprawiający turystykę transplantacyjną wywodzą się z rozwiniętych krajów. Ich wspólnikami są specjaliści od przeszczepów i rządy krajów takich jak; Japonia, Arabia Saudyjska czy Izrael. Kraje te nie przeprowadzają wielu przeszczepów u siebie, bo taniej jest wysłać pacjenta zagranice. Za pomocą lokalnych pośredników kontaktują się z dawcami i przeprowadzają przeszczep w zaprzyjaźnionych szpitalach. Koszty podróży, znalezienia żyjącego dawcy, badania oraz przeprowadzenie operacji są zwracane.

W Indiach zdarzają się przypadki, że lekarze nie informują dawców o zamiarze przeprowadzenie przeszczepu. Otrzymują zastrzyk po którym usypiają na kilka dni, w tym czasie usuwana jest nerka. Po wszystkim zwracane są tylko koszty podróży. Na tym procederze obławiają się zorganizowani przestępcy, chirurdzy i szpitale.

W Chinach transplantologią zarządza państwo. 95 proc. z 13 tys. organów pozyskiwanych rocznie pochodzi od więźniów skazanych na śmierć. Na egzekucję przyjeżdżają nieoznakowane karetki. Lekarze czekają na egzekucję po której od razu pobierane są organy.

Niewiele osób w Polsce wie, że w naszym kraju istnieje tak zwana ';domniemana zgoda'' na pobranie narządów do przeszczepu. Oznacza to, że jeśli nie wypełnimy odpowiedniego formularza i nie wyślemy go na adres Poltransplantu, jesteśmy potencjalnymi dawcami-czy tego chcemy, czy nie.

Transplantologia powołana do życia mogła stać się wybawieniem dla ludzkości. Uległa jednak wpływom skomercjalizowanemu prawu rynku, których elementami stały się składniki ludzkiego ciała. Jesteśmy świadkami przeobrażania się medycyny w silną, wspieraną przez koncerny farmaceutyczne branżę przemysłową w której nie ma miejsca na miłosierdzie.


zródło doktor nauk medycznych Izabela Stępkowska ''Śmierć do celów transplantacji''.
           ''Handel ludzkimi organami'' film
            zdjęcie  wikimedia commons 

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wojna w Syrii-kulisy.


Przeprowadzony atak amerykańskich, brytyjskich i francuskich sił zbrojnych na Syrię, poprzedzony orędziem Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wskazał, że akcja jest odwetem za ubiegłotygodniowy atak chemiczny na szpital w mieście Duma. 
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że atak rakietowy został przeprowadzony na wybrane obiekty związane z produkcją broni chemicznej w Syrii.


Od wielu lat media kreują wizerunek prezydenta Syrii Barszczara al-Asada jako bezwzględnego potwora, którego trzeba za wszelka cenę odsunąć od władzy. Ale, czy można jednoznacznie podzielić syryjski konflikt na tych dobrych i złych? Mam nadzieje, że po analizie informacji jak udało mi się zebrać pogląd na wojnę w Syrii ulegnie zmianie, lub przynajmniej zmusi do głębszej refleksji.

Gazowa wojna w Syrii. 

Katar mimo niepozornej wielkości, pod względem dochodu na jednego mieszkańca stał się najbogatszym państwem na świecie. Klucz to bogactwa tego malutkiego kraju na Bliskim Wschodzie mieści się pod piaskami pustyni. Jest nim gaz ziemny.
Widząc ogromne zapotrzebowanie na gaz Katar udoskonalił metodę skraplania w bardzo niskiej temperaturze do postaci, którą można załadować na statki. Następnie zbudował największą flotę potężnych zbiornikowców, aby móc zaopatrywać świat.
Plany Katarczyków podboju świata gazem ziemnym pogrzebała rewolucyjna metoda wydobycia gazu z łupków opracowana przez amerykanów. Metoda ta otworzyła nowe możliwości co doprowadziło to zachwiania dominującej pozycji Kataru w globalnym wyścigu energetycznym.
Stając w obliczu nadprodukcji gazu stratedzy zaczęli poszukiwać nowych rynków zbytu. Celem szeików gazowych stała się pro-ekologiczna Europa.
W 2009 r. powzięto plan budowy gazociągu który miał być alternatywą dla Gazpromu w dostarczaniu tego surowca na rynek europejski. Gazociąg miał przebiegać przez Katar, Arabię Saudyjską, Jordanie, Syrię, Turcję i dalej miał zostać włączony w alternatywny wobec rosyjskiego gazociągu , popierany przez Waszyngton projekt Nabucco.
Plan ten legł w gruzach ponieważ stosunki Emiratu i Damaszku były dalekie od przyjaznych. Alternatywną propozycję wysunął, będący strategicznym sojusznikiem Iran. Propozycja budowy konkurencyjnego gazociągu Iran-Irak-Syria biegnącego z Zatoki Perskiej spotkała się z aprobatą Damaszku i w 2012 Iran oraz Syria podpisały memorandum na budowę. Planowano, że inwestycja zostanie ukończona w 2016 roku. Plany zostały pokrzyżowane przez Arabską Wiosnę i wybuch wojny domowej.

Obecność Rosji w Syrii.

Z pewnością dla wielu zagadkowa jest rola Rosji w tym konflikcie.
Żeby zrozumieć rolę Rosji spojrzeć na to trzeba z dalszej perspektywy.
Rosja po latach zapaści chce odbudować swoją pozycje supermocarstwa. Północna Afryka i Bliski Wschód stała się areną działań których zmiany mogłyby zaburzyć rosyjskiej dominacji w dystrybucji gazu ziemnego. Jest to o tyle istotne, ponieważ sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu i wojnę z Ukrainą dotkliwie pustoszą kremlowski skarbiec. Z kolei Syria od wielu dekad jest strategicznym sojusznikiem Rosji i przeciwwagą dla dominacji krajów wspieranych przez Stany Zjednoczone takich jak; Arabia Saudyjska, Turcja, Katar, Kuwejt czy Izrael. Monopol Rosji na dostawę gazu ziemnego do Europy mógłby zostać zachwiany gdyby projekt budowy gazociągu Katar-Turcja wszedł w życie. Dla Rosji rząd w Damaszku jest ważnym partnerem handlowym. Przemysł zbrojeniowy zaopatruję armię syryjską w broń. Ponadto rosyjskie firmy są zaangażowane w budowę i eksploracje złóż ropy naftowej i gazu.
W 2011 roku na wodach terytorialnych Syrii , odkryto nowe morskie złoża gazu ziemnego co wywołało jeszcze większe zainteresowanie Kremla.

Kolejnym zakulisowym graczem tej skomplikowanej układanki są Amerykanie.
USA mają również zakusy żeby wspierać budowę Gazociągu Katarskiego przez państwa sprzymierzone z Waszyngtonem. Podyktowane jest to polityka mającą osłabić rosyjskie wpływy w tym regionie i podważyć monopol Gazpromu na dostarczanie błękitnego paliwa. Można przypuszczać, ze nowo odkryte złoża gazu w Syrii potęgują chęć odsunięcia Assada.

Militarne zaangażowanie Rosji w konflikt w Syrii, wzmożone bombardowania opozycji i terrorystycznych organizacji jak ISIS doprowadziło do wzmocnienia i przechylenia szali zwycięstwa na stronę syryjskich wojsk rządowych. Ze strategicznego punktu widzenia jedynym wyjściem dla przeciwników rządu w Damaszku jest zaangażowanie jeszcze większych sił , ponieważ w starciu z armią syryjską i wspierającymi ja Rosjanami już nie wystarczają przeszkolone przez CIA bojówki islamskie. Gra toczy się o ogromną skale, o kontrole i dominacje na obszarze bogatym w ropę i gaz. Potrzebna jest międzynarodowa koalicja do walki z Assadem.

Bez rzetelnego śledztwa pod auspicjami ONZ  oskarżono armie syryjską o atak chemiczny na cywili.
Wywołuje to lawinę pytań o zasadność zastosowania tej broni ze strony wojsk wiernych Assadowi.
Bądź co bądź można wiele zarzucić prezydentowi Syrii ,ale nie to, że jest szaleńcem. Po cóż miałby to robić skoro wojska rządowe wspomagane przez Rosjan coraz częściej mają przewagę na polu bitwy, wypierając islamistów i umiarkowaną opozycję z teatru działań wojennych. Użycie broni chemicznej jest złamaniem konwencji i niesie za sobą poważne konsekwencje.

Uważam, że przeciwnicy rządu w Damaszku zdają sobie sprawę, że obecnym układzie nie są w stanie wygrać tej wojny, dlatego posłużono się fortelem takim samym jaki miał miejsce podczas II wojny w Zatoce Perskiej w 2003 roku. Wtedy również nie mogąc innymi środkami wyeliminować Saddama Huseina z gry posłużono się bezpodstawnym oskarżeniem Iraku o produkcje i składowanie broni chemicznej. Był to silny argument do stworzenia międzynarodowej koalicji która zapoczątkowała inwazje a następnie okupacje Iraku. Jak skończył Irak pamiętamy. CIA po czasie ogłosiło, że nie znaleziono składowisk broni chemicznej, co nie przeszkodziło firmom amerykańskim przejąć bogate złoża ropy naftowej.


wikimedia commons photo made by Carlos Latuff





niedziela, 8 kwietnia 2018

Islamska ekspansja w Polsce.

Jednym z głównych filarów kampanii PIS do wyborów parlamentarnych w 2015 roku była podniesiona kwestia przyjmowania imigrantów. Można było odnieść wrażenie, że pogląd partii w tym zasadniczym z punktu widzenia bezpieczeństwa ale i przyszłości Polski zagadnieniu jest zbieżny ze zdaniem zdecydowanej większości Polaków.

Kwestia imigracji, i zdecydowanego sprzeciwu Polski na przymusowa relokację podzieliło kraje unijne. Kryzys wywołany przez politykę otwartych drzwi zainicjowaną przez kanclerz Angelę Merkel doprowadził do sytuacji w Europie jakiej od zakończenia drugiej wojny światowej nie było. Stan wyjątkowy we Francji spowodowany atakami terrorystycznymi doprowadził do destabilizacji sytuacji w kraju , podobnie rzecz się ma w wielu innych państwach Europy Zachodniej.
 Nie trzeba po raz kolejny przypominać jak wielkie zagrożenie dla Europy niesie migracja obcych kulturowo przybyszów wśród których dominującą religią jest islam (Islam u bram Europy) , religii której obce są wartości takie jak; tolerancja, szacunek, równouprawnienie, czy demokracja.

Premier polskiego rządu wielokrotnie podkreślała, że nie ma zgody na polskiego rządu, by przymusowo zostały narzucone kwoty uchodźców. Rząd polski nie ugiął się nawet w chwili kiedy Komisja Europejska zagroziła Polsce sankcjami jeżeli nasz kraj nie przystąpi do relokacji uchodźców.

Walka o nasze bezpieczeństwo jest godne chwały, tyle tylko, że sytuacja wygląda całkiem inaczej niż nam się prezentuje.
Z jednej strony rządzący wywiązują się z obietnic danych wyborcom, z drugiej zaś strony przy zgaszonych światłach dokonuje się w Polsce cichej islamizacji.

Na ulicach wielu polskich miast od pewnego czasu daje się wyczuć większą obecność obcych kulturowo nietutejszych przybyszów. Nie jest to złudzenie optyczne tylko fakt który potwierdza rządowa strona migracje.gov.pl, z której wynika, że liczba imigrantów ubiegających się stały pobyt w Polsce podwoiła się od 2014 roku , a w niektórych województwach nawet potroiła.
Wśród krajów, których wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone się takie w których dominuje islam.
W gronie tych krajów są obywatele ; Turcji, Egiptu, Libii, Arabii Saudyjskiej, Iraku.

Nawet jeśli migracja islamska nie wlewa się szerokim strumieniem wiedzmy ,że islam ma dużą zdolność do rozprzestrzeniania się. Umiejętność ta wspierana jest z pomocą ogromnych środków pochodzących z Kataru i Arabii Saudyjskiej. Dzięki wsparciu buduje się przyczółki w postaci centrów kultury i coraz częściej meczetów.
Jak widać na przykładach innych państw islam ma zdolność do bardzo szybkiego rozwoju. Trzeba wiedzieć, że muzułmanie poza granicami własnych krajów są w stanie wojny a  jedynym celem jest  podbicie i podporządkowanie kraju prawu szariatu.
Idąc na przeciw zwiększającej się populacji islamskiej przygotowuje się kraj pod kontem ciągle rosnącej społeczności muzułmańskiej.
Ośrodek Kultury Muzułmańskiej w Warszawie w 2015 roku rozpoczął swoją działalność w nowo powstałym meczecie, który został wybudowany z pomocą sponsorów z Zatoki Perskiej. Ciekawe w jakim celu powstał drugi ośrodek kultu skoro przez lata jeden meczet wystarczał.
Również Białystok pojawił się na mapie ekspansji saudyjskiego wahabizmu. Saudyjczycy planują tam postawić meczet, tłumacząc się że jest on przeznaczony dla polskich Tatarów. Tyle tylko, że społeczność tatarska zamieszkująca te ziemie od prawie 600 lat nie rozrasta się w tempie w którym jest niezbędny duży meczet.


Nawet przy ciągle jeszcze niewielkiej społeczności muzułmańskiej daje się odczuć wrogość tych środowisk do naszej kultury i trybu życia. Oto kilka przykładów;
Turek próbował zgwałcić Polkę.,
Tunezyjczyk i Algierczyk oskarżeni o zabójstwo 21-latka
Czeczeńscy uchodźcy terroryzują mieszkańców w Gorze Kalwarii 
Irańczyk zdewastował kościół
Dwóch Algierczyków molestowało 14-latkę
Imam z Poznania ostrzega Polaków.

Nie wpuszcza się do domu gościa który nie szanuje reguł w nim panujących próbując narzucić jak mamy się zachowywać, ubierać, w kogo wierzyć, poniża domowników by w końcu przejąć w nim władzę. Uczmy się na błędach innych i nie zapominajmy, że decyzja o tym kogo przyjmiemy pod dach należy tylko i wyłącznie do nas.

zródło wikimedia commons 



niedziela, 1 kwietnia 2018

Chrześcijaństwo-upadek cywilizacji.

Kiedy po kilku wiekach prześladowań chrześcijan cesarz Konstantyn Wielki zwołał pierwszy Sobór Nicejski w 325 roku ,otwierający nowy rozdział w historii Europy, obejmujący rozwój religii, kultury i nauki na fundamencie chrześcijańskim, nikt nie przypuszczał jak wielki był to przełom w historii kontynentu . Był to krok milowy w rozwoju cywilizacji zachodnioeuropejskiej i wydawałoby się, że ogromny postęp jaki od tamtej pory osiągnęliśmy będzie wyznacznikiem dla przyszłych pokoleń.

Po wiekach rozkwitu nauki , szkolnictwa, architektury ,sztuki na fundamencie chrześcijańskim, wraz za pojawieniem się oświecenia szerzącego deizm, indyferentyzm religijny oraz naturalizm nastąpił wzrost nastrojów antyklerykalnych. Zapoczątkowana iskra zwątpienia w stary porządek przerodziła się w płomień, który rozpalił nastroje i przyczynił się do wybuchu Rewolucji Francuskiej. 
Jej dramatyczne skutki związane z dechrystianizacją całej kultury, obyczajów i po raz pierwszy w historii umieszczeniu człowieka w miejscu Boga czyli wprowadzeniu idei antropocentryzmu łączącego się z liberalizmem, stosowanym we wszystkich aspektów życia  społecznego doprowadziło do początku sekularyzacji społeczeństwa. 

Rewolucja Październikowa w Rosji. 

Idee te przetrwały i umocniły się by na początku XX wieku wywołać kolejną rewolucje.
Po przejęciu władzy w Rosji bolszewicy dla których Cerkwia Prawosławna była delikatnie mówiąc niespójna z hasłami głoszonymi przez zwycięski proletariat. Te same idee które przyświecały inspiratorom Rewolucji Francuskiej ponad wiek później wybuchły z jeszcze większą zawziętością. Nienawiść do monarchii i wszystkiego będącego jej synonimem, co mogło zakłócić przemiany myśli Marksa i Engelsa doprowadziło do masowych prześladowań. Spowodowało to w krótkim czasie do zdziesiątkowania świątyń prawosławnych i wymordowania niemal całego duchowieństwa. Tylko w latach 1917-1919 zamordowano 60 tys. duchownych. Szczytne hasła o równości, wolności , liberalizmie, humanizmie głoszone przez twórców socjalistycznej międzynarodówki zmieniły Rosje w konglomerat totalitaryzmu w którym wolność i równość kończyła na więziennej pryczy lub przed plutonem egzekucyjnym. 

Wojna domowa w Hiszpanii 1936-1939

Rozzuchwaleni sukcesem rewolucji w Rosji, obaleniu monarchii i utworzeniu republiki koalicja lewicowych partii hiszpańskich skupiająca się pod szyldem Frontu Ludowego skoncentrowała się na wykorzenieniu katolickiej tożsamości Hiszpanii. Nie miało to nic wspólnego z wolnością czy prawami człowieka. Celem komunistów było wymazanie wszystkiego co wiązało się z katolicyzmem, a narzędziem do osiągnięcia tego były postępujące prześladowania katolików. Komuniści rozpoczęli bezpardonową walkę z kościołem. Palono relikwie świętych, karano śmiercią za praktyki religijne. Każdego dnia w okrutny sposób mordowano tych na których padło podejrzenie, że są katolikami. Ulice spływały krwią ofiar zamęczonych przez czerwony terror. Antyklerykalizm uderzył w kościoły niszcząc je i grabiąc. Szacuje się że w trakcie wojny domowej spalono 2 tys. kościołów i wymordowano 8 tys. duchownych.  

 Nie udało się przeciąć gałęzi chrześcijańskiej tożsamości Europy twórcom idei oświeconych z okresu Rewolucji Francuskiej, ani sowieckim bolszewikom, lub hiszpańskim komunistom z okresu Hiszpańskiej Wojny Domowej. Dziś marksiści nie biegają z karabinami po ulicach w nadziei ,że wyeliminują katolika, dziś używają bardziej wyrafinowanych metod. 
Na celownik wzięto podkopanie instytucji małżeństwa. Promuje się nowoczesność w formie związków jednopłciowych a nawet adopcje przez te pary dzieci. Każdy sprzeciw kościoła niesie za sobą wrzask środowisk LGBT o zmianę podejścia w tej kwestii.

W Europie dyskryminuje się chrześcijan, którzy jak zawsze są hamulcowymi wdrażanych zmian. Zabrania się publicznego noszenia symboli religijnych w szkołach, zastrasza się obrońców życia, odmawia się personelowi medycznemu prawa do sprzeciwu sumienia, z kościołów robi się dyskoteki czy usuwa się postać Chrystusa ze świąt Bożego Narodzenia. 

 W imię tolerancji i budowania społeczeństwa multikulturowego ściąga się do Europy tysiące muzułmańskich imigrantów, którym przyświeca jeden podstawowy cel ;zniszczyć cywilizacje zachodnio-chrześcijańską i podbić Europę zamieniając kontynent w miejsce, w którym zapanuje islam. Z czym się to wiąże możemy zaobserwować w wielu państwach Europy zachodniej,
w której rosnąca liczba muzułmanów już zaburza koegzystencje zamieniając dzielnice miast w strefy NO-GO.



W jakiej formie zastaniemy Europe za 10-20 lat? 

W odpowiedzi na to nurtujące pytanie czy imperium, a nawet cywilizacja się starzeje Sir John Bagot Glubb w swej książce ''Cykl życia imperium'' postanowił uporządkować historie nakreślając schemat życia imperium. Schemat ten został podzielony na kilka faz. 
Faza Zrywu;to zryw małych biednych i przedsiębiorczych narodów podbijających wielkie obszary,  wypierając z nich upadające imperia nieprzystosowane do nowych realiów. 
Drugi etap to Faza Rozwoju, cechującA się obrastaniem klasy przemysłowców bezgranicznym bogactwem, które skutkuje stopniowym upadkiem odwagi i poczucia obowiązku. 
Kolejny element stanowi Faza Obfitości, która cechuje się biernością i defensywą.
Faza Intelektu natomiast charakteryzuje się postępem rozwoju nauk i przekonaniem, że umysł ludzki jest w stanie pokonać każdy problem świata.

Ostatnim etapem rozwoju imperiów jest Faza Upadku. 
Ostatni okres uwypukla słabości imperiów. Wewnętrzne konflikty, upadek moralny, nadopiekuńczość socjalna ze strony państwa, napływy cudzoziemców, prymitywizm odbioru wartości intelektualnych prezentowany przez media, jak i również osłabienie roli religii w społeczeństwie.



zródło ''Cykl życia imperium'' John Bagot Glubb


niedziela, 25 marca 2018

Suwerenność przez małe ''s''.

Kluczową frazą rozgrzewającą łącza wyszukiwarek internetowych stało się ostatnio pojęcie ''biała księga''. Renesans tego bądź co bądź tajemniczo brzmiącego terminu nie przypadkowo zbiegł się w czasie z wizytą premiera Polski w Brukseli.

Mateusz Morawiecki po spotkaniu w Brukseli z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem odniósł się do słowami; ''W ciągu kilku tygodni zaprezentujemy ''białą księgę'', w której rząd przedstawi państwom członkowskim Unii Europejskiej kwestię reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce''. 

Działania do których jesteśmy sukcesywnie przyzwyczajani ciągle jeszcze wywołują zwątpienie i niedowierzanie. Zaburzona zostaje percepcja postrzegania wiary w demokracje, co musi rodzić zwątpienie wśród milionów wyborców oglądających groteskowe przedstawienie jakie ma miejsce w brukselskiej twierdzy parlamentu europejskiego, w którym szef polskiego rządu tłumaczy się z reform, dzięki którym jego ugrupowanie polityczne wygrało wybory parlamentarne w 2015 roku. 

Jaki status na geopolitycznej mapie świata ma współczesna Polska? Fakty ukazują jak bardzo jesteśmy podatni na podmuchy różnych grup interesów.Nawet Izrael oddalony o kilka tysięcy kilometrów dyktuje nam jakie ustawy mogą zostać uchwalone. 
Zależności biznesowe, traktatowe, a nawet wojskowe wikłają Polskę w coraz bardziej zapętloną sieć  potężnych grup interesu. Warunki członkostwa w Unii Europejskiej , ale również podpisanie Traktatu Lizbońskiego , którego niektóre zapiski rażąco przyczynia się do osłabienia państw narodowych. Podobnie wielonarodowe formacje wojskowe stacjonujące na terenie Polski, niekoniecznie podporządkowane polskiemu dowództwu. Wszystkie te działania osłabiają nasze możliwości w podejmowaniu decyzji, wpychając w sidła globalnej polityki i biznesu dla których Polska to tylko kolejne pole do dominacji i wyzysku. 

Nasuwa się nieodparta pokusa zadania sobie pytania. Czy Polska to ciągle suwerenny kraj, czy też quasi suwerenny na wzór PRL w którym wszystkie kluczowe decyzje zapadały wiele kilometrów od Warszawy. 

wikimedia commons photo made by jeffowenphotos

niedziela, 18 marca 2018

Epidemia szczepionek.

Ogromna skala powikłań poszczepiennych nie wychodzi na światło dzienne. Żadna instytucja państwowa nie zbiera danych o zgonach dzieci spowodowanych szczepionkami. 

Wielu rodziców postawionych jest pod ścianą z chwilą narodzin dziecka. Przymus szczepień niesie za sobą podejrzenia czy jest to właściwa droga żeby uchronić dziecko przed chorobami.

Niezależne publikacje naukowo wskazują, że powikłania poszczepienne mogą wystąpić nawet po 30stu latach od podania szczepionki. Zdarza się, że występują zaburzenia poznawcze, utrata pamięci, otyłość , zaburzeń snu,a nawet napady agresji. 

W myśl projektowi ustawy regulującej procedurę postępowania w przypadku zagrożeń epidemiologicznych w Polsce każdy obywatel będzie zmuszony przez Sanepid do zaszczepienia.
To godzi w podstawowe prawo człowieka i obywatela, jak również jest niezgodne z unijnym prawem do odmowy zabiegu medycznego. 

Można odnieść wrażenie, że na podstawie kolejnych doniesień medialnych,  chodzi tu o przeciwdziałanie rozprzestrzenianie się Odry. Problem w tym, że nie ma na rynku szczepionek na tą chorobę a istniejące szczepionki łączą odrę, świnkę i różyczkę, występując pod nazwą MMR. Obowiązek jej stosowania spadnie na każdą osobę która do tej pory nie dostała dwóch dawek szczepionki. 
Szczepionka MMR wzbudza wiele kontrowersji wśród lekarzy i naukowców w tym dr Andrew Weakfielda, który apeluje o niezależne badania nad skutkami podawania tej szczepionki. 
Z kolei dr Russell Blaylock wykazał, że powikłania poszczepienne mogą wystąpić 5, 10 lub 20 lat po podaniu szczepionki. To tłumaczy straszliwy zasiew chorób przewlekłych u dzieci i młodzieży o podłożu neurologicznym i alergicznym. 

Kolejną ukrywaną kontrowersją jest fakt o składzie szczepionki MMR. Jednym z elementów wchodzących w skład są wirusy namnażane na wyabortowanych ludzkich płodach.
Genetycy przeprowadzili eksperyment na ludzkich komórkach dodając do nich wirusy namnażane na ludzkich płodach. Podczas eksperymentu wyszło na jaw, że fragment DNA z ludzkich płodów w ciągu 30 min. zaczął wbudowywać się w DNA ludzkich komórek. To dzieje się w ciele dziecka po podaniu szczepionki MMR. Obcy materiał genetyczny ma wpływ na DNA dziecka, co jest przyczyną wielu schorzeń w późniejszych stadiach rozwoju.
Dr Judy Mikovits z kolei badając szczepionki odkryła, że są one zakażone retrowirusami. Retrowirus może doprowadzić do mutacji genetycznej dziecka.

Przemysł farmaceutyczny widząc lawinowy wzrost pozwów o odszkodowania za powikłania szczepionkowe w 1986 za rządów Ronalda Regana wymusił ustawę zwalniającą z odpowiedzialności wszystkie firmy farmaceutyczne odnośnie szczepionek. 

W 2011 wiele patentów na produkcję leków zaczęło wygasać. Nadmienić trzeba, że były one kołem napędzających całą branżę. Na dodatek z roku na rok spada ilość sprzedawanych antybiotyków co dodatkowo może przynieść niewyobrażalne straty dla przemysłu. Po raz pierwszy w historii ciężar zapewnienia zysków przerzucono na szczepionki. Chodzi tu o kwoty rzędu 36 mld dol. w 2017, a prognozy sugerują kwotę rzędu 50 mld. dol. w 2020 r.

To jest odpowiedz dlaczego jesteśmy poddawani agresywnej kampanii toksycznymi szczepionkami. 
Straszy się nas niegroźną dla życia odrą, którą przechodziła większość dzieci, nabywając przy okazji odporność na całe życie. Wg raportów ECDC(Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób) w latach 2016-17 na odrę zachorowało około 14 tys.  Europejczyków, z czego 34 osoby zmarły. Śmiertelność odry wyniosła około 0,2 proc. 

zródło ECDC, Prof. Maria Majewska , Jerzy Zięba, Justyna Socha Stop NOP

niedziela, 11 marca 2018

Polska-Izrael, bo do tanga trzeba dwojga.

Wsłuchiwanie się w nastroje społeczne by udowodnić troskę o historię Polski nie zawsze wychodzi na zdrowie. Przekonali się o tym członkowie rządzącej Polską partii.

Przez dekady zaniedbań w polityce międzynarodowej nawarstwiło się sporo kłamstw historycznych. 
Recepta na odkłamanie prawdy historycznej miała polegać na uchwaleniu ustawy o IPN, penalizującej oszczerstwa na temat uczestnictwa Polaków w zbrodniach nazistowskich. Ustawa miała powstrzymać fałszywy obraz, który zadomowił się w zagranicznej prasie, radiu i telewizji.

Uwierzyliśmy, że ustawa raz na zawsze zakończy ten haniebny proceder i przyczyni się do rozjaśnienia wiedzy historycznej o tym kto był katem a kto ofiarą . Wydawało się, że jest to krok we właściwym kierunku, a potomkowie ocalonych przez Polaków staną w jednej linii by bronić pamięci milionów ofiar hitlerowskiej zbrodni.  
Ku zdumieniu wszystkich cios spadł z najmniej oczekiwanej strony.
Niespodziewanie podczas obchodów upamiętniających 73 rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz przy sali pełnej byłych więźniów głosem ambasador Izraela Anny Azari projekt ustawy został skrytykowany. Wywołało to oburzenie i konsternację wśród zgromadzonych. Nikt nie przypuszczał, że projekt ustawy w tak oczywistej kwestii spowoduje zgrzyt na wydawałoby się idealnych stosunkach polsko-izraelskich.

Projekt ustawy niechcący odsłonił prawdziwy pogląd jaki panuje od dekad w Izraelu. Mit o partnerskich relacjach legł w gruzach po tym jak premier Izraela Netanjahu bez ogródek zakomunikował, że nie zgadza się na uchwalenie tej ustawy, i wyznacza ambasadora do rozmowy w tej sprawie z polskimi władzami. Czy można sobie wyobrazić podobną sytuacje w innym państwie, gdzie premier obcego państwa ingeruję w proces legislacyjny? Czy relacje partnerskie opierają się na takim działaniu?
Czy można sobie wyobrazić podobną sytuację w przypadku innego państwa kiedy premier Polski wyznacza i wysyła do Izraela zespół roboczy do przedyskutowania kwestii ustawy co brzmi bardziej jak tłumaczenie się z podjętych decyzji. Co więcej dzieje się to nie u nas, czy nawet w miejscu neutralnym tylko w Izraelu, co może mieć wydźwięk bardziej jak służalstwo lub uległość niż partnerstwo.

W światłach obiektywów podczas konferencji o bezpieczeństwie w Monachium doszło do niefortunnej wypowiedzi z ust premiera Morawieckiego, co jeszcze bardziej zaogniło w i tak już napiętych stosunkach obu państw.

W odpowiedzi na pytanie zadane przez dziennikarza New York Times, na temat wprowadzanej ustawy o IPN premier Morawiecki odniósł się słowami; ''Oczywiście nie będzie to karane, jeżeli ktoś powie, że byli sprawcy, tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, ukraińscy sprawcy, nie tylko niemieccy''.  
Samo wspomnienie, że w gronie oprawców znaleźli się też Żydzi spowodowało szybką ripostę Benjamina Netanjahu który w ostrych słowach wyraził oburzenie i że musi w tej sprawie porozmawiać z Morawieckim. 

Jednym słowem prawda historyczna której tak bardzo obawiają się Żydzi doprowadziła do ukazania prawdziwych stosunków jakie łączą oba kraje. Rysa powstała na skutek procedowanej ustawy pogłębiała się.
Nie pomogły tłumaczenia prezydenta podczas podpisywania ustawy, że przepisy nie będą blokowały działalności naukowej i artystycznej, co niewątpliwie upośledza cały projekt.

Nie pomogło publiczne przyznanie się przez głowę państwa do winy Polaków podczas okupacji. ''Były też przypadki niegodziwości, podłości-wydawanie ludzi, by podlizać się okupantowi, czy uzyskać korzyść materialną'' powiedział Andrzej Duda. Brzmi to niewątpliwie boleśnie dla nas, tym niemniej jeśli już padły te słowa należałoby wspomnieć o roli jaką odgrywały Judenraty w gettach oraz organizacje takie jak Żagiew , lub ''Trzynastka'' kolaborujące z hitlerowcami.

Nie pomogła zapowiedz przekazania budynku szpitala dziecięcego pod budowę muzeum getta warszawskiego, czy publiczne przeprosiny prezydenta Dudy w imieniu Polaków za Marzec 68', choć wiadomo, że w tamtym czasie Polska nie była niepodległa, a wspomniany fakt był wojną frakcji wśród komunistów rządzących krajem.

Wszystkie te zabiegi nie pomogły. Izrael strzelił focha i tylko czekać jakie wysunie postulaty żeby stosunki znowu zaczęły tryskać bezgraniczną miłością i partnerstwem.


zródło wikimedia commons - Uroczystość zapalenia lampu chanukowej w Sejmie, autor Adrian Grycuk