niedziela, 9 grudnia 2018

Ruch Narodowy i Wolność tworzy koalicje przeciw członkostwu Polski w Unii Europejskiej.

Ruch Narodowy i partia Wolność połączyły siły przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wspólnym celem który połączył oba ugrupowania jest eurosceptycyzm i wyjście Polski z Unii.

W wielu badaniach przeprowadzonych na przestrzeni lat Polska jest postrzegana jako kraj największych euroentuzjastów. Sondaże potwierdzają zdecydowane poparcie społeczeństwa dla pozostania w strukturach unijnych.
Badanie przeprowadzone przez SW Research potwierdza, że aż 65 proc. respondentów opowiedziało się za pozostaniem Polski we wspólnocie europejskiej, a 17 proc. chciałoby żeby Polska opuściła Unię Europejską.
Na tak postawione pytanie można odnieść wrażenie, że trend ten utrzymuje się na stałym poziomie potwierdzając, że liczba zwolenników pozostania w unii jest kilkukrotnie wyższa niż tych którzy chcieliby ją opuścić. Jednakże diabeł tkwi w szczegółach.
Według sondażu przeprowadzonego przez OKO.press, na pytanie, co jest ważniejsze, skuteczność działań Unii czy niezależność państwa, tylko 34 proc. odpowiedziało,że skuteczność działań wspólnoty jest ważniejsza. 43 proc. chce chronić suwerenność za wszelką cenę.
Z kolei według sondażu przeprowadzonego przez IBRIS, 57 proc. Polaków opowiada się za nie przyjmowaniem imigrantów nawet jeśli wiązałoby się to z utrata części eurofunduszy.
W kolejnym pytaniu, czy powinniśmy odmówić przyjęcia uchodźców jeśli ceną miałoby być wyjście z Unii, aż 51 proc. Polaków, że tak.

Badania dowodzą, że euroentuzjazm polski, tak chętnie przytaczany przez media nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, a kwestie takie jak bezpieczeństwo, suwerenność są dużo ważniejsze dla przeciętnego Polaka niż euro granty. Można się tylko domyślać jaka byłaby odpowiedz Polaków na pytanie, czy jesteś za stworzeniem superpaństwa z siedzibą w Brukseli i zrzeczenia się tożsamości narodowej. Nie łudźmy się, nikt nie odważy się zamówić badań z tak postawionym pytaniem, nikt poza tworzącą się koalicją Ruchu Narodowego i partii Wolność które mają kilka miesięcy aby wywołać dyskusje o kształcie Polski na geopolitycznej mapie Europy.

źródło  https://oko.press/sondaz-oko-press-prawie-polowa-polakow-chce-ingerencji-komisji-europejskiej-obronie-polskiej-praworzadnosci/
https://www.rp.pl/Unia-Europejska/180909986-Sondaz-Czy-Polacy-chca-juz-wyjscia-Polski-z-Unii-Europejskiej.html







poniedziałek, 3 grudnia 2018

Teoria sukcesu według premiera Mateusza Morawieckiego.

Minęły 3 lata od chwili objęcia przez obóz PiS władzy. Z tej okazji głos zabrał premier Mateusz Morawiecki wychwalając osiągnięcia rządzącej Polską ekipy, posiłkował się utartymi frazesami typu; 
''Jesteśmy najbardziej prowolnościową ekipą z ostatnich 28 lat. Dajemy tą wolność ludziom'', ''My chcemy żyć na poziomie europejskim, robimy wszystko by tak było'',Z tego co zrobiliśmy możemy być dumni''.

Czyżby panie premierze? Naprawdę pan w to wierzy, czy poczucie wstydu z powodu nieudolności lub co gorsza świadomemu działaniu mającym u podstaw manipulowaniem społeczeństwem którzy wam uwierzyło. Uwierzyło ,że w końcu jest rząd posiadający tyle determinacji by uzdrowić 28 lat zaniedbań, kradzieży majątku narodowego, niezliczonych afer,a nawet zdrady stanu. Jest rząd który sprawi, że przestaniemy być upominani przy każdej nadarzającej się okazji i traktowani jako kraj trzeciego świata, w którym suwerenność jest tylko pustym hasłem na potrzeby doraźnego interesu partyjnego.  Polsko powstań z kolan głosiliście i jakże te doniosłe słowa Beaty Szydło zapadły głęboko w pamięć.Tak, Polska potrzebuje wstać z kolan, wiedzą to nieliczni żyjący kombatanci przelewający krew w walce o wolną Polskę, wiedzą to tysiące imigrujących za chlebem rodaków którym wmawiano, że muszą jeszcze więcej pracować by żyć godnie, wiedzą to miliony patriotów cierpiących z powodu oszczerstw rzucanych na Polskę.
Panie premierze jest normalnym zjawiskiem, że człowiek lubi chwalić się dokonaniami a porażki usuwa w niepamięć. Jest tylko jedno ale , jest pan odpowiedzialny za Polskę i Polacy mają prawo poznać całą prawdę. Jeśli brakuje odwagi pomogę panu.

1. CETA I GMO przegłosowane
2. Przymusowe szczepienia pod groźbą kary
3. Wodociągi Polskie oddane spółce Tahal z Izraela
4. Wspomaganie banderowskiej Ukrainy : 4mld zł bezzwrotnej pożyczki, sponsorowanie gazu za        free, przyzwalanie na banderyzm i jawne antypolskie działania, ukrainizacja Polski i rynku pracy
5. Polityka zagraniczna na kolanach ustawa IPN do kosza
6. 100mln na cmentarz żydowski, muzeum Polin ( 400mln) budowa muzeum getta warszawskiego, w kolejce kolejne chasydów polskich, przepraszanie za marzec 1968 to skandal i farsa.
7. Ustawa 1066 o bratniej pomocy
8.   Sprowadzenie JP MORGAN i dotowanie ich kwota 20mln zł
9. Brak repolonizacji mediów
10. Brak rozliczeń złodziei i zdrajców
11. Brak opodatkowania obcych kapitałów
12. Podwyżki podatków
13. Brak rozliczeń za reprywatyzacje i nie chodzi tu tylko o Warszawę
14. Kara za zabicie własnej świni której się nie zgłosi 3 lata = jak za okupacji
15. Likwidacja branży futerkowej lub próba likwidacji , branża przynosi mld zł zysku
16. Nadmierne zadłużanie państwa, brak obniżek i likwidacji podatków pit i cit oraz wiele innych
17. Obecność wojsk amerykańskich, to okupacja
18. Brak reformy sądownictwa lub niedołężne działanie, komunistyczni sędziowie i prokuratorzy jak byli tak są
19. Brak polityki historycznej ! Cały czas za coś przepraszają, jak nie Żydów to Ukraińców, niedługo Turków będą przepraszać za Wiedeń
20. Brak reformy górnictwa oraz dalszy drenaż kopalni węgla
21. Przyjmowanie imigrantów z Nepalu , Uzbekistanu, Filipin
22. Brak reakcji na podpisanie aktu 447, co może Polskę kosztować ponad 300 mld dol.
23. Cały czas odwlekanie ustawy w obronie nienarodzonych dzieci
24. Brak opublikowania aneksu do raportu o likwidacji WSI !
25. Ponad 2 mln Ukraińców w Polsce
26. Wyjazd z Polski kolejnych tysięcy rodaków za chlebem
27.Ciągłe odwlekanie ulg podatkowych i ZUS-owskich dla przedsiębiorców









wtorek, 27 listopada 2018

Głód- Najnowsza powieść Almy Katsu

Na rynku wydawniczym ukazała się najnowsza powieść Almy Katsu ''Głód''. Jest to powieść która zabiera czytelnika w sam środek osławionej Wyprawy Donnera, pionierów przemierzających niezbadany szlak na zachód do Kalifornii w poszukiwaniu lepszej przyszłości.
Po wyruszeniu w nieznane i początkowej euforii wśród rodzin narastają konflikty a śmierć jednego z chłopców potęguje jeszcze bardziej poczucie zagrożenia. Na domiar złego wyprawa przeciąga się w czasie, głód zaczyna coraz bardziej zaglądać w oczy a walka o przywództwo i podziały doprowadzają do kolejnych tragedii. Droga zamiast prowadzić do spełnienia marzeń okazuje się walką o życie. Mroczna przeszłość uczestników, których losy przeplatają się uwydatnia jeszcze bardziej podziały. Strach i beznadzieja przejmują dominującą rolę, budząc najdziksze instynkty. Koleiny wozów pozostawiają krwawy ślad a wszechobecne szaleństwo potęgowane złem czyhającym w mroku lasu dziesiątkuje rodziny.
W powieści Almy Katsu nie sposób doszukiwać się głównych bohaterów, są nimi wszyscy którzy w pogoni za marzeniami wpadli w wir niekończących się udręk i cierpień. ''Głód'' to powieść o walce z przeciwnościami losu ludzi  wystawionych na ekstremalne trudy podróży w której zachowanie resztek człowieczeństwa jest największym wezwaniem. Stwierdzenie jakoby czyta się tę książkę z nieprzerwanym zainteresowaniem nie jest adekwatne, ją się pochłania, i nie jest to aluzja do treści tylko fakt. Autorka bardzo dosadnie potrafi przelać na czytelnika klimat powieści, przyprawiając go o skurcz żołądka. Lodowaty powiew grozy sprawi, że dwa razy się zastanowisz zanim przewrócisz kartkę.

Tragiczna w skutkach Wyprawa Donnera rzeczywiście miała miejsce. W maju 1846 r. 87 osób z całym dobytkiem opuściło Sprigfield w stanie Illinois udając się ku lepszemu światu do Kalifornii.
Uratowano tylko połowę uczestników, którzy przez resztę życia nosili na sobie brzemię kanibalizmu.

Prawa do ekranizacji powieści Katsu wykupiła wytwórnia 20TH CENTURY FOX. Producentem będzie  Ridley Scott.  Czekam z niecierpliwością.


sobota, 17 listopada 2018

Marsz Niepodległości 2018- Bilans zysków i strat.

Partyjne media dzieła Polaków. Nie milkną echa tegorocznego Marszu Niepodległości. Kto na tym zyskał a kto stracił.

Każdy z graczy myślał że ograł przeciwnika.
HGW (Hanna Gronkiewicz Waltz)na koniec swojej prezydentury postanowiła rzutem na taśmę zrobić prezent środowiskom liberalnym i raz na zawsze pogrzebać Narodowców i znienawidzony MN. Wprowadzając zakaz MN doskonale wiedziała z jakim odzewem się to spotka wśród uczestników i organizatorów. Wiedziała, że decyzja wywoła zamieszki i tym samym pogrąży środowiska narodowe.
Natomiast PAD(Prezydent Andrzej Duda) i premier Morawiecki postanowili nie tylko wykorzystać moment żeby zgarnąć MN ale przy okazji ukazać w się w oczach społeczeństwa jako patrioci ratujący MN przed odchodzącą prezydent Warszawy. Misterny plan mógł by się udać gdyby nie mainstreamowe media dzielące Polaków. Można sobie tylko wyobrazić gdy tysiące, ba setki tysięcy osób, i nie mówię o środowiskach narodowych tylko o ludziach którzy postanowili się wybrać uczcić 100 lecie Niepodległości Polski w MN. Ich rodziny, bliscy, znajomi nie mogący pójść siedzieli przed telewizorami w nadziei że przemarsz patriotyczny będzie transmitowany w TV publicznej. Jakie było zdziwienie a raczej rozczarowanie gdy zamiast transmisji MN oczom widowni ukazał się tylko partyjny marsz pod patronatem prezydenta RP. 
Szukając wzmianki o marszu osoby zainteresowane trafiły na przekaz innych mediów, co prawda ukazujący MN ale w zupełnie innym świetle, skupiając się nie na samej uroczystości a na tropieniu wszelkich oznak faszyzmu, jak miało to miejsce w stacji TVN. 
Na nieszczęście dla ugrupowań partyjnych stacje telewizyjne są również postrzegane przez pryzmat dwóch obozów. Prezes TVP Jacek kurski jak mało kto  jest utożsamiany z partią rządząca,w stosunku do której lojalność wielokrotnie udowadniał. Tak więc percepcja tysięcy uczestników Marszu Niepodległości, o jedynym słusznym kierunku polityki historycznej, przywiązania do patriotyzmu została mocno zaburzona. Są to dziesiątki a nawet setki tysięcy ludzi biorąc pod uwagę nie tylko samych uczestników marszu ale również ich rodziny i znajomych.
To co naprawdę zasiało ziarno wątpliwości to fakt manipulacji TVP, co w konsekwencji może w przyszłości zebrać żniwo większym poparciem dla środowisk narodowych.


źródło Narodowa Wielkopolska 
https://www.youtube.com/channel/UCFNbUMZPPN2PpZ0xrqPDp5Q

sobota, 10 listopada 2018

100-lecie niepodległości oczami Polaka.

Po 123 latach Polska odzyskała miejsce na mapie Europy. Okres ten przysporzył potwornych cierpień, niemniej zdaliśmy egzamin dzięki czemu nasza tożsamość narodowa jest wzorem do naśladowania.

123 walki o spójność narodową,kulturową i religijną nie mogło obyć się bez ofiar.
Pośród wielu prób wykorzenienia polskości ze świadomości , topienia jej bohaterów w morzu krwi zrywów narodowościowych , masowych zsyłek , płaczu wdów i sierot na mogiłami ojców, czy też szeroko zakrojonej rusyfikacji i germanizacji w szkołach, Polacy przetrwali najcięższą próbę w swojej wielowiekowej historii nie porzucając nadziei.
Po Powstaniu Styczniowym podkopującym nadzieje Polaków na wywalczenie bagnetem niepodległości zmusiła elity do szukania innej drogi do osiągnięcia tego celu. Kolejna próba siłowego odzyskania kraju mogła doprowadzić do całkowitej zagłady narodu. W świadomości Polaków pojawiła się inna koncepcja mogąca uratować zachowanie tożsamości. Tę postawę wielokrotnie podkreślał jeden z ojców założycieli II Rzeczpospolitej Roman Dmowski; '' Budzić świadomość narodową tam, gdzie jej nie ma, rozwijać ją , gdzie jest słaba, popierać wszelki ruch samodzielny w warstwach ludowych, gdyż samodzielność warstwy jest miarą jej wartości politycznej i cywilizacyjnej''. Było to zgoła inne podejście od tego do którego Rzeczpospolita była przywiązana. Martyrologia wykrwawiająca kraj, zastąpiona gotowością służby i poświęcenia na rzecz dobra wspólnego .Wyboista, niełatwa droga rodziła się w sercach i umysłach dojrzewającego po latach udręki społeczeństwa. Jej kulminacją był rok 1918, w którym to roku osłabione powrozy ciemiężycieli nie powstrzymały impetu patriotyzmu odradzającego się wśród Polaków..

Jaka nauka z tego płynie w odniesieniu do czasów współczesnych? Taka sama jak w okresie w którym państwo polskie nie istniało. Krok w tył nie oznacza kapitulacji, krok w tył to pozorna słabość, krok w tył to czas zyskany na przyszłość.


środa, 31 października 2018

''Ocean ognia''-recenzja filmu.

Od czasu kryzysu kubańskiego twórcy filmowi czerpią inspiracje do ukazania świata w obliczu militarnego kryzysu dwóch supermocarstw.



Niesłabnący popyt na zimno wojenne thrillery zainicjował reżysera ''Oceanu Ognia'' ,Donovana Marsha na przeniesienie akcji pod lodową kopułę Morza Barentsa, w miejscu którym w niewyjaśnionych okolicznościach został zatopiony okręt podwodny. Do wyjaśnienia zagadki zostaje powołany Kapitan Joe Glass grany przez Gerarda Butlera znanego z ''300'', który wraz wierną załogą ochranianą stalowym pancerzem okrętu podwodnego udaje się na niebezpieczne wody północy w celu rozwikłania tajemnicy tragicznego zdarzenia. To co odkryje wywoła trudny do przewidzenia ciąg wypadków. Akt terroru i próba przejęcia władzy w Rosji doprowadza świat na skraj III wojny światowej. Ostatnia nadzieja pozostaje w załodze okrętu i małego komanda US Navy Seals na barkach których spoczywa przyszłość ludzkości.


Chociaż prezentowany opis może brzmieć z lekka patetycznie i przywodzić na myśl wiele amerykańskich  produkcji ,w których aż  roi się od bohaterów broniących ludzkość przed zagładą film ten dzięki niezłej grze aktorskiej Gerarda Butlera i zmarłego niedawno Michaela Nyqvista wcielającego się w postać kapitana Andropova nabiera jeszcze więcej zimno wojennego klimatu.
''Ocean Ognia'' to film w którym akcja zarówno nad jak i pod wodą wypełniona sporą dawką strzelanki  ,uatrakcyjniona najnowszymi zdobyczami techniki militarnej. Reżyserowi umiejętnie udało się oddać klaustrofobiczny klimat panujący w cielsku stalowego potwora. Oglądając ''Ocean ognia'' trudno nie odnieść wrażenia deja vu i cofnąć się w czasie do takich produkcji  jak; ''Polowanie na Czerwony Październik'', czy nawet osławiony ''Okręt''.
Słabszą stroną jest jest niewątpliwie rola Garego Oldmana który przyzwyczaił nas przez lata do bardziej dynamicznych i ekspresyjnych kreacji filmowych. Tu niestety wcielił się w postać twardogłowego generała dla którego jedynym pomysłem na zażegnanie kryzysu jest uderzenie na Rosję. W prezentowanym filmie nie ma miejsca na zaczerpniecie oddechu, akcja goni akcje przedzielona dawką sztampowych dialogów w centrum dowodzenia, ale to być może tylko moja uszczypliwość;-). Generalnie uważam , że jest to kawał niezłego kina akcji i grono odbiorców znudzonych przegadanymi seansami filmowymi będzie po obejrzeniu ''Oceanu ognia'' w pełni usatysfakcjonowana.


niedziela, 28 października 2018

Rezolucja w/s zakazu działalności grup neofaszystowskich oczami komunistów.

Parlament Europejski przyjął rezolucje ws. zakazu działalności grup neofaszystowskich. Autorką projektu jest Europosłanka Platformy Obywatelskiej Róża Thun.
Rezolucja potępia działalność grup neofaszystowskich, nazistowskich i sugeruje państwom delegalizacje tych organizacji. 

Rezolucja autorstwa Thun jest przede wszystkim skierowana na Polskę jako jeden z krajów gdzie, według niej ten problem jest najbardziej widoczny.
Oskarżanie o faszyzm stał się swego rodzaju wytrychem mającym na celu stygmatyzowanie patriotyzmu i stawianie go na równi z ekstremistycznymi organizacjami. Działania podjęte przez Parlament Europejski mają za zadanie wprowadzenie cenzury i eliminacji przeciwników politycznych pod szyldem walki z faszyzmem. Jest to czysta asymetria biorąc pod uwagę brak potępiania organizacji a nawet partii komunistycznych nie będących nigdy nawet tematem debaty w parlamencie unijnym. Trudno się temu dziwić jeśli sama inicjatorka rezolucji zasiada w ławie Spinelli Group powołanej przez oskarżającego uczestników Marszu Niepodległości o faszyzm  Guya Verhofstadta. Spinelli Group jest inicjatywą założoną w celu ożywiania dążenia do federalizacji Unii Europejskiej na cześć tytułowego włoskiego komunisty Spinellego który napisał Manifest z Ventotene. Tenże manifest zakładał federacje Europy i świata i utworzenie z nich jednego konglomeratu i był zachodnioeuropejską odpowiedzią na ZSRR.
Powracając do samej rezolucji ma ona znacznie szerszy aspekt niż tylko tropienie organizacji faszystowskich. Mówienie o tysiącach Polaków biorących udział w świętowaniu Dnia Niepodległości, że to marsz neonazistów i faszystów daje powody do obaw na przyszłość, w której  jakiekolwiek odstępstwo od politpoprawnego kierunku wytyczonego przez towarzyszy z brukselskiego eurokołchozu będzie owocowało oskarżeniami o faszyzm. Grozi to tym, że organizacje broniące praw rodziny, tożsamości narodowej, sprzeciwiające się imigracji zostaną uznane jako faszyzujące organizacje ekstremistyczne, a zatem jeśli są ekstremistyczne i zagrażającymi nowemu porządkowi to należy je zdelegalizować.
Głosy nawołujące do nie finansowania skrajnej prawicy pojawiały się już w kontekście francuskiego Frontu Narodowego, który nie jest organizacją skrajną ale podejmuje kwestie zagrożenia ze strony islamu.

Oręż komunistów do walki ideologicznej zapoczątkowany został w stalinowskiej dyrektywie która zalecała ''Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej''.

zródło photo made by Trougnouf