niedziela, 13 maja 2018

Polskie rolnictwo w zapaści.


Od marca w całej Polsce trwa protest rolników przeciwko pogarszającej się sytuacji polskiego rolnictwa. Jednym z postulatów protestujących jest ograniczenie importu żywności i takich samych szans jak mają rolnicy z Zachodniej Europy. 


Z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, związanym z tym faktem otwarciem granic na barki rolników i kolejnych rządów spadło wyzwanie dostosowania się do nowych realiów w wyścigu o konsumentów.

Po 14 latach od pamiętnej chwili sytacja rolnictwa w Polsce nie jawi się w jaskrawych barwach.
Kapitał zagraniczny na dobre zadomowił się w Polsce a produkty rolne rodzimej produkcji spychane są na dalszy plan. Polska została skolonizowana przez zagraniczne markety oferujące konsumentom warzywa i owoce sprowadzone z zagranicy. Dla zagranicznych firm Polska stała się przysłowiowym El Doradem, ponieważ firmy zagraniczne nie mają obowiązku przeprowadzania badań produktów rolnych wysyłanych do Polski. Z tego powodu jesteśmy zalewani tonami artykułów rolnych niewiadomego pochodzenia
Często oszukuje się konsumentów pisząc na etykietach, że produkt pochodzi z Polski, podczas gdy jest tylko doklejana polska etykieta.
Potwierdzeniem takiej praktyki jest sprawa handlu ziemniakami.
Do Polski zwozi z całej Europy tysiące ton ziemniaków. Trafiają do firm posiadających kilka ha pól  uprawnych. Pod przykrywką polskiej firmy przepakowuje się importowane ziemniaki w worki z polską etykietą które później trafiają na rynek jako rodzima produkcja. Przywożone ziemniaki nie muszą mieć badań, nie są prowadzone żadne statystyki.
W przeciwieństwie to tego żeby wywieźć z kraju polskie ziemniaki do państw unijnych trzeba zgłosić tę okoliczność do PIORIN- u (Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa), oraz do SANEPID-u ,co często kończy się odmową . Nawet jeśli uda się przejść kontrole w Polsce pozostają jeszcze służby krajów unijnych, które skrupulatnie badają przywieziony towar pod kontem chorób i zawartości środków ochrony roślin. Kończy się to często cofnięciem wwozu. Takie sytuacje dotyczą również innych produktów rolnych. można podejrzewać że przywożone warzywa nierzadko przekraczają wielokrotnie normy bezpieczeństwa stosowanych środków ochrony roślin.

Kolejną bolączką rolników jest Ukraina. Przyjazna polityka EU zaowocowała zniesieniem ceł na import zbóż. Komisja Europejska przyznała Ukrainie zgodę na bezcłowy eksport zbóż do krajów unijnych na ponad 1 mln ton. W praktyce wygląda to tak ,że z uwagi na koszty transportu całość trafia na teren Polski. Na domiar złego nie istnieje kontrola, przez co na teren kraju może trafić kilka mln ton więcej niż przewiduje rozporządzenie unijne. Wspierana z Brukseli polityka wobec Ukrainy ma negatywny wpływ na ceny zboża w Polsce. Działania te mają bezpośredni wpływ na opłacalność produkcji żywności w Polsce.

Od momentu kiedy Polska zaangażowała po stronie Ukrainy w konflikcie z Rosją skończyła się dobra passa w handlu. Po wprowadzeniu embarga na polskie produkty definitywnie zakończył się  dobry okres prosperity dla wytwórców jabłek, pomidorów, kapusty, pieczarek,
mleczarzy produkujący masła i sery oraz hodowców wieprzowiny i drobiu. W miejsce polskich producentów pojawiły się firmy z Ukrainy, Białorusi a także rodzimi producenci dotowani przez państwo rosyjskie.

Polska stała się śmietniskiem Europy. Kolejne rządy nie robią nic by zmienić ten stan. O proteście rolników nie informują rządowe telewizje, obawiając się unaocznienia problemu, co mogłoby się przełożyć na spadki notowań partii rządzącej. Również mediom prywatnym z kapitałem zagranicznym jest nie na rękę wspieranie polskiego rolnictwa.
Przykład podupadającego rolnictwa podważa mit którym którym karmi się od lat społeczeństwo wmawiając, że kapitał nie ma narodowości.

zródło Unia Warzywno Ziemniaczana- Michał Kołodziejczak
zdjęcie Elina Mark

sobota, 5 maja 2018

Wojna z Iranem coraz bardziej prawdopodobna.

Żyjemy w czasach , w których każdorazowe oskarżenie o terroryzm powoduje mobilizacje i budowanie koalicji mającej na celu wykorzenienie tego zjawiska z współczesnego świata. 

Ogólnoświatowe media próbują ukazać Iran jako gniazdo fanatycznych terrorystów zagrażających całemu światu produkowaną w ukryciu bronią jądrową. Nagonka na Iran po kilku latach względnego spokoju zaczyna się zaogniać. Osią sporu jest powracający temat programu nuklearnego o który oskarżony jest Iran.

Porozumienie z Iranem dotyczące zawieszenia programu nuklearnego zostało zawarte w Wiedniu w 2015 roku. Porozumienie zostało zawarte między Iranem a sześcioma mocarstwami- w tym pięcioma nuklearnymi i równocześnie stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ; USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chinami oraz Niemcami. Dodatkową stroną porozumienia była Unia Europejska.

Sytuacja uległa zmianie po tym jak Donald Trump oskarżył Iran i Rosję o wspieranie terroryzmu w konflikcie w Syrii. Amerykański prezydent w październiku 2017 obwinił Iran słowami; ''Historia uczy nas, że im dłużej ignorujemy zagrożenie, tym potężniejsze się ono stanie'',  Słowa te były zapowiedzią zmiany polityki Waszyngtonu. W niedługim czasie oskarżenia przybrały na sile w wystąpieniach prezydenta Trumpa, który nazywając Iran największym sponsorem terroryzmu wśród wszystkich krajów wpisał się w nagonkę jaką największy sojusznik USA, państwo Izrael toczy przeciw Iranowi od dekad.

Straszenie świat Iranem jako państwem zagrażającemu pokojowi na świecie ma na celu wyeliminowanie największego i jednego z najbardziej wpływowego gracza na Bliskim Wschodzie. Jest to zasadne z punktu widzenia Waszyngtonu ponieważ Iran przeciwstawia się polityce Waszyngtonu stawiając na sojusz z Rosją i Syrią. Nic dziwnego ,że doprowadziło to do ataków Trumpa, który zagroził, że wycofa się z porozumienia , i przywróci sankcję na Iran.

Strategia ta jest również na rękę Izraelowi dla którego Iran jawi się jako rywal .
W trakcie konfliktu w Syrii wspierani przez Teheran bojownicy walczą o dostęp do Morza Śródziemnego i utworzenie korytarza. Konsekwencją tego byłby ułatwiony ruch wspieranych przez Iran bojowników, między Iranem , Irakiem , Syrią i Libanem co w konsekwencji przełożyło by się na lukratywną pozycję Iranu w odbudowie Iraku i Syrii. Na domiar złego gdyby władza al-Assada utrzymała się Iran dostałby możliwość wybudowania portu wojskowego oraz bazy lotniczej, do czego Izrael za wszelką cenę nie chce dopuścić.

Najlepszym rozwiązaniem dla rządu w Tel Awiwie jest wyeliminowanie największego wroga w rejonie rękoma innych, samemu nie wikłając się w wyniszczającą wojnę. Co może skłonić opinie międzynarodową do tego kroku to (jak to miało kiedyś miejsce w Iraku oskarżanego o produkcję broni masowego rażenia) to przedstawienie światu Iranu jako państwa terrorystycznego dążącego do eskalacji przemocy przy pomocy broni jądrowej, o posiadanie i udoskonalanie której premier Benjamin Netanjahu oskarża Iran.
Jak mówi stare przysłowie ''Przyganiał kocioł garnkowi'', Izrael podnosi histerię a sam jest w posiadaniu broni atomowej, z arsenałem liczącym ponad 400 głowic strategicznych, konsekwentnie odmawiając podpisania Układu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej.
W tym samym tonie jawi się groteska prezentowana przez Sąd Federalny Stanów Zjednoczonych, który zobowiązał Iran do wypłaty rodzinom ofiar World Trade Centre kwoty 6 mld dol. w ramach odszkodowania, chociaż żaden z przysłowiowych zamachowców nie pochodził z Iranu.

zródło http://www.defence24.pl/raport-o-broni-atomowej-izrael-posiada-80-glowic
           https://thebulletin.org/2013/september/global-nuclear-weapons-inventories-1945-2013
           http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/556769,iran-morze-srodziemne-syria-izrael-usa.html







sobota, 28 kwietnia 2018

Ustawa 447-Ręce precz od Polski.

Wszelka własność innych narodów należy do narodu żydowskiego. Naród żydowski jest uprawniony do zabierania dóbr innych narodów bez skrupułów. Może postępować wbrew moralności jeśli to jest korzystne dla niego lub dla Żydów w ogóle''-Schulchan Aruch Choszen Hamiszpat 348.


Przegłosowana przez amerykański Kongres ustawa 447-dająca prawo Departamentowi Stanu do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holokaustu oraz wspierania ich w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców.
Największe zastrzeżenia budzi w ustawie JUST i w Deklaracji Terezińskiej pojęcia własności bezspadkowej, co należy rozumieć, że podmioty żydowskie nie mające bezpośredniego związku z ofiarami zagłady będą mogły przypisywać sobie prawo do ich mienia. 

Ten haniebny dokument przegłosowany przez Izbę Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych przy wsparciu potężnego lobby organizacji żydowskich przejdzie jako największy skok  na polski skarb państwa. O tej złodziejskiej organizacji wyłudzaczy, złodziei i szantażystów wspomina w swej książce ''Przemysł Holokaustu'' Prof. Norman Finkelstein. 

Przemysł Holokaustu ma swoją długą historie . 
W 1995 roku do banków szwajcarskich zapukało dwóch tajemniczych dżentelmenów. Byli nimi Edgar M. Bronfman (prezes Światowego Kongresu Żydów),oraz Abraham Burg (przewodniczący Partii Pracy oraz marszałek w izraelskim Knesecie) . Szwajcarscy bankierzy przetarli oczy ze zdumienia kiedy usłyszeli, że muszą oddać zdeponowane przed drugą wojną światową lokaty żydowskie.  
''Żądamy natychmiastowego wypłacenia pieniędzy, dopóki Żydzi ocaleni z Holokaustu jeszcze żyją. Niech ostatnie chwile ich życia przeżyją w miarę dostanio''. Szwajcarzy z początku opierali się krzycząc;''Ci Żydzi chcą obrabować nasze banki i kompanie ubezpieczeniowe w imię swojego Holokaustu'', ale wobec tak ważnych i wpływowych figur w końcu się poddali. Żydzi opuścili Szwajcarię z kuframi pełnymi pieniędzy. Sześć lat później, żaden dolar nie został wypuszczony z zachłannych pazurów międzynarodowej komisji stworzonej przez Bronfmana i Burga. Żadna z ocalałych ofiar Holokaustu nie zobaczyła ani centa. Pieniądze zostały zdefraudowane przez tych samych ludzi którzy domagali się sprawiedliwości i uczciwości dla ofiar Holokaustu.
Tą sprawą zainteresowali się dziennikarze Los Angeles Times i po przeprowadzonym śledztwie odkryto, że międzynarodowa komisja ustanowiona dla zaspokojenia roszczeń ofiar Holokaustu wydała przez kilka lat więcej niż 30 milionów na pensje, hotele, i reklamę. Międzynarodowa komisja zmieniła się w agencje podróży i rozrywki. Dokumenty potwierdziły, że od 1998 do 2001 roku komisja odbyła 18 wielkich zjazdów, każdy z ponad 100 uczestnikami, w drogich hotelach Londynu, Jerozolimy, Rzymu, Waszyngtonu i Nowego Yorku.  

Tak znamienna w skutkach ustawa nie spotkała się to z żadnymi reakcjami ze strony Warszawy, mimo iż niesie to za sobą poważne zagrożenie dla stabilności Polski. Rodzi to otwarcie nowego rozdziału, który ma doprowadzić do wydarcia z Polski miliardów dolarów i  pchnięcia naszego kraju na skraj przepaści. 
Na całej polskiej scenie politycznej od prawa do lewa w tej sprawie zapadła cisza. Nikt poza posłem Robertem Winnickim, środowiskami narodowymi oraz z osamotnioną Polonią amerykańską  nie zdobył się na odwagę by bronić interesu Polski. Prezydent Duda jest pochłonięty polerowaniem świeczników chanukowych, minister kultury, Piotr Gliński zajmuje się projektem dwóch nowych muzeów żydowskich, a minister spraw zagranicznych Czaputowicz lakonicznie oznajmia przed kamerami ''Nie przywiązywałbym do tej ustawy zbytniej wagi, gdyż Polska nie jest w niej wymieniona, ani w nazwie , ani w treści'', co można w skrócie przetłumaczyć POLSKA, NIC SIĘ NIE STAŁO. 

Nie wszystko jeszcze stracone. Przyszłość wejścia ustawy w życie czeka na podpis Donalda Trumpa. Na stronie Białego Domu ukazała się petycja z prośbą o niepodpisywanie tej ustawy https://petitions.whitehouse.gov/petition/potus-donald-trump-please-do-not-sign-incoming-447-justice-uncompensated-survivors-today-just-act-2017. Bądźmy solidarni jak to wielokrotnie w przeszłości udowadnialiśmy i przekonajmy prezydenta Stanów Zjednoczonych aby wstrzymał się z podpisem i udowodnił, że przyjaźń z Polską to nie tylko słowa a czyny.  


zródło http://www.fpp.co.uk/online/01/10/SwissBanks2.html-Israel Shamir
           Przedsiębiorstwo Holocaust-Norman Finkelstein

niedziela, 22 kwietnia 2018

Śmierć mózgu-promotor transplantologii.

Transplantologia, jedna z najmłodszych dziedzin medycyny miała być odpowiedzią bolączkę  ludzkości . Krok milowy w leczeniu i nadzieja zmieniła się w makabrę szpitalnych sal operacyjnych. 

W ogólnym zarysie idea transplantologi sprowadza się do przeszczepu narządów. Dokładniej mówiąc chodzi o przeszczepy tylko zdrowych organów od osób nie dotkniętych procesem umierania.
Od 2007 w Polsce obowiązuje definicja określająca śmierć jako śmierci całego mózgu. Stan ten określa się jako nieodwracalne ustanie wszystkich funkcji mózgu.
Definicja jest nie zgodna z prawdą ponieważ właściwym dowodem na ustanie wszystkich funkcji mózgu jest trwałe ustanie pracy serca. Nie można oddzielać funkcji mózgu od pracy pozostałych narządów. Utrzymująca się praca serca jest niezbitym dowodem na zachowaną czynność mózgu i pnia mózgu. To jest niepodważalna prawda naukowa.
Środowiska związane z transplantologią posługują się terminem ''śmierć mózgu'', który nie oznacza jednakże rzeczywistej śmierci człowieka, lecz zmienne objawy dysfunkcji ośrodkowego układu nerwowego, na podstawie których wystawia się kartę zgonu osoby poszkodowanej i pobiera się od niej narządy i tkanki. Te objawy nie są wynikiem śmierci mózgu, lecz najczęściej spowodowane są jego obrzękiem. Zgodnie z z obowiązującymi kryteriami w tak zwanej śmierci mózgu karta zgonu wydawana jest osobie, której serce i inne narządy funkcjonują prawidłowo.

Transplantologia opiera się na przeszczepach zdrowych organów. Nie można by tego osiągnąć gdyby przeszczep organów odbywałby się z organizmu w których rozpoczął się nieodwracalny proces obumierania tkanek. Na niektórych transplantologach, którzy jako pierwsi dokonywali przeszczepień serca z żyjącego człowieka ciążą wyroki za zabójstwo.
Żeby takie sytuacje się więcej nie powtarzały musiano znaleźć legalny sposób jak pozyskiwać narządy.
 W połowie XX wieku wraz ze wzrostem popularności idei transplantologi nastąpiła pilna potrzeba zmiany kryteriów obowiązujących przepisów określających definicje śmierci. Pod koniec lat 60' została wprowadzona nowa definicja śmierci zwana Harwardzkim kryterium śmierci mózgu których przepisy obowiązują po dziś dzień.

Transplantologia otworzyła nowe nieznane wcześniej możliwości, na które pomysłodawcy nie byli przygotowani.
Niedoskonałość przepisów regulujących przeszczepy doprowadziło do nadużyć.
W Brazylii kwitnie proceder porywania dzieci żyjących w dzielnicach nędzy w celu pozbawiania ich organów zdatnych do przeszczepu i handlu. Zdarzają się przypadki, ze gangi we współpracy z personelem szpitalnym usuwają organy pacjentom przebywającym w szpitalu jeśli w dokumentach jest zaznaczone, że są zwolennikami oddawania organów. Dzieje się to po tym gdy lekarze wydają fałszywe oświadczenia o śmierci mózgu. Wszystko to przy współudziale rządu brazylijskiego.

Najbardziej namacalne zjawisko związane z handlem organami ma miejsce w krajach Trzeciego Świata. Wybór dawców jest przeprowadzany wśród biedaków. Wykorzystuje się trudna sytuację ludzi, którym obiecuje się początek nowego życia w dobrobycie. Jest tylko mrzonka mająca skłonić  biedaków do pozbycia się nerek. Dawcy są jak niewolnicy, przymuszani przez pośredników, desperacje i biedę.

Z kolei biorcy uprawiający turystykę transplantacyjną wywodzą się z rozwiniętych krajów. Ich wspólnikami są specjaliści od przeszczepów i rządy krajów takich jak; Japonia, Arabia Saudyjska czy Izrael. Kraje te nie przeprowadzają wielu przeszczepów u siebie, bo taniej jest wysłać pacjenta zagranice. Za pomocą lokalnych pośredników kontaktują się z dawcami i przeprowadzają przeszczep w zaprzyjaźnionych szpitalach. Koszty podróży, znalezienia żyjącego dawcy, badania oraz przeprowadzenie operacji są zwracane.

W Indiach zdarzają się przypadki, że lekarze nie informują dawców o zamiarze przeprowadzenie przeszczepu. Otrzymują zastrzyk po którym usypiają na kilka dni, w tym czasie usuwana jest nerka. Po wszystkim zwracane są tylko koszty podróży. Na tym procederze obławiają się zorganizowani przestępcy, chirurdzy i szpitale.

W Chinach transplantologią zarządza państwo. 95 proc. z 13 tys. organów pozyskiwanych rocznie pochodzi od więźniów skazanych na śmierć. Na egzekucję przyjeżdżają nieoznakowane karetki. Lekarze czekają na egzekucję po której od razu pobierane są organy.

Niewiele osób w Polsce wie, że w naszym kraju istnieje tak zwana ';domniemana zgoda'' na pobranie narządów do przeszczepu. Oznacza to, że jeśli nie wypełnimy odpowiedniego formularza i nie wyślemy go na adres Poltransplantu, jesteśmy potencjalnymi dawcami-czy tego chcemy, czy nie.

Transplantologia powołana do życia mogła stać się wybawieniem dla ludzkości. Uległa jednak wpływom skomercjalizowanemu prawu rynku, których elementami stały się składniki ludzkiego ciała. Jesteśmy świadkami przeobrażania się medycyny w silną, wspieraną przez koncerny farmaceutyczne branżę przemysłową w której nie ma miejsca na miłosierdzie.


zródło doktor nauk medycznych Izabela Stępkowska ''Śmierć do celów transplantacji''.
           ''Handel ludzkimi organami'' film
            zdjęcie  wikimedia commons 

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wojna w Syrii-kulisy.


Przeprowadzony atak amerykańskich, brytyjskich i francuskich sił zbrojnych na Syrię, poprzedzony orędziem Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wskazał, że akcja jest odwetem za ubiegłotygodniowy atak chemiczny na szpital w mieście Duma. 
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że atak rakietowy został przeprowadzony na wybrane obiekty związane z produkcją broni chemicznej w Syrii.


Od wielu lat media kreują wizerunek prezydenta Syrii Barszczara al-Asada jako bezwzględnego potwora, którego trzeba za wszelka cenę odsunąć od władzy. Ale, czy można jednoznacznie podzielić syryjski konflikt na tych dobrych i złych? Mam nadzieje, że po analizie informacji jak udało mi się zebrać pogląd na wojnę w Syrii ulegnie zmianie, lub przynajmniej zmusi do głębszej refleksji.

Gazowa wojna w Syrii. 

Katar mimo niepozornej wielkości, pod względem dochodu na jednego mieszkańca stał się najbogatszym państwem na świecie. Klucz to bogactwa tego malutkiego kraju na Bliskim Wschodzie mieści się pod piaskami pustyni. Jest nim gaz ziemny.
Widząc ogromne zapotrzebowanie na gaz Katar udoskonalił metodę skraplania w bardzo niskiej temperaturze do postaci, którą można załadować na statki. Następnie zbudował największą flotę potężnych zbiornikowców, aby móc zaopatrywać świat.
Plany Katarczyków podboju świata gazem ziemnym pogrzebała rewolucyjna metoda wydobycia gazu z łupków opracowana przez amerykanów. Metoda ta otworzyła nowe możliwości co doprowadziło to zachwiania dominującej pozycji Kataru w globalnym wyścigu energetycznym.
Stając w obliczu nadprodukcji gazu stratedzy zaczęli poszukiwać nowych rynków zbytu. Celem szeików gazowych stała się pro-ekologiczna Europa.
W 2009 r. powzięto plan budowy gazociągu który miał być alternatywą dla Gazpromu w dostarczaniu tego surowca na rynek europejski. Gazociąg miał przebiegać przez Katar, Arabię Saudyjską, Jordanie, Syrię, Turcję i dalej miał zostać włączony w alternatywny wobec rosyjskiego gazociągu , popierany przez Waszyngton projekt Nabucco.
Plan ten legł w gruzach ponieważ stosunki Emiratu i Damaszku były dalekie od przyjaznych. Alternatywną propozycję wysunął, będący strategicznym sojusznikiem Iran. Propozycja budowy konkurencyjnego gazociągu Iran-Irak-Syria biegnącego z Zatoki Perskiej spotkała się z aprobatą Damaszku i w 2012 Iran oraz Syria podpisały memorandum na budowę. Planowano, że inwestycja zostanie ukończona w 2016 roku. Plany zostały pokrzyżowane przez Arabską Wiosnę i wybuch wojny domowej.

Obecność Rosji w Syrii.

Z pewnością dla wielu zagadkowa jest rola Rosji w tym konflikcie.
Żeby zrozumieć rolę Rosji spojrzeć na to trzeba z dalszej perspektywy.
Rosja po latach zapaści chce odbudować swoją pozycje supermocarstwa. Północna Afryka i Bliski Wschód stała się areną działań których zmiany mogłyby zaburzyć rosyjskiej dominacji w dystrybucji gazu ziemnego. Jest to o tyle istotne, ponieważ sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu i wojnę z Ukrainą dotkliwie pustoszą kremlowski skarbiec. Z kolei Syria od wielu dekad jest strategicznym sojusznikiem Rosji i przeciwwagą dla dominacji krajów wspieranych przez Stany Zjednoczone takich jak; Arabia Saudyjska, Turcja, Katar, Kuwejt czy Izrael. Monopol Rosji na dostawę gazu ziemnego do Europy mógłby zostać zachwiany gdyby projekt budowy gazociągu Katar-Turcja wszedł w życie. Dla Rosji rząd w Damaszku jest ważnym partnerem handlowym. Przemysł zbrojeniowy zaopatruję armię syryjską w broń. Ponadto rosyjskie firmy są zaangażowane w budowę i eksploracje złóż ropy naftowej i gazu.
W 2011 roku na wodach terytorialnych Syrii , odkryto nowe morskie złoża gazu ziemnego co wywołało jeszcze większe zainteresowanie Kremla.

Kolejnym zakulisowym graczem tej skomplikowanej układanki są Amerykanie.
USA mają również zakusy żeby wspierać budowę Gazociągu Katarskiego przez państwa sprzymierzone z Waszyngtonem. Podyktowane jest to polityka mającą osłabić rosyjskie wpływy w tym regionie i podważyć monopol Gazpromu na dostarczanie błękitnego paliwa. Można przypuszczać, ze nowo odkryte złoża gazu w Syrii potęgują chęć odsunięcia Assada.

Militarne zaangażowanie Rosji w konflikt w Syrii, wzmożone bombardowania opozycji i terrorystycznych organizacji jak ISIS doprowadziło do wzmocnienia i przechylenia szali zwycięstwa na stronę syryjskich wojsk rządowych. Ze strategicznego punktu widzenia jedynym wyjściem dla przeciwników rządu w Damaszku jest zaangażowanie jeszcze większych sił , ponieważ w starciu z armią syryjską i wspierającymi ja Rosjanami już nie wystarczają przeszkolone przez CIA bojówki islamskie. Gra toczy się o ogromną skale, o kontrole i dominacje na obszarze bogatym w ropę i gaz. Potrzebna jest międzynarodowa koalicja do walki z Assadem.

Bez rzetelnego śledztwa pod auspicjami ONZ  oskarżono armie syryjską o atak chemiczny na cywili.
Wywołuje to lawinę pytań o zasadność zastosowania tej broni ze strony wojsk wiernych Assadowi.
Bądź co bądź można wiele zarzucić prezydentowi Syrii ,ale nie to, że jest szaleńcem. Po cóż miałby to robić skoro wojska rządowe wspomagane przez Rosjan coraz częściej mają przewagę na polu bitwy, wypierając islamistów i umiarkowaną opozycję z teatru działań wojennych. Użycie broni chemicznej jest złamaniem konwencji i niesie za sobą poważne konsekwencje.

Uważam, że przeciwnicy rządu w Damaszku zdają sobie sprawę, że obecnym układzie nie są w stanie wygrać tej wojny, dlatego posłużono się fortelem takim samym jaki miał miejsce podczas II wojny w Zatoce Perskiej w 2003 roku. Wtedy również nie mogąc innymi środkami wyeliminować Saddama Huseina z gry posłużono się bezpodstawnym oskarżeniem Iraku o produkcje i składowanie broni chemicznej. Był to silny argument do stworzenia międzynarodowej koalicji która zapoczątkowała inwazje a następnie okupacje Iraku. Jak skończył Irak pamiętamy. CIA po czasie ogłosiło, że nie znaleziono składowisk broni chemicznej, co nie przeszkodziło firmom amerykańskim przejąć bogate złoża ropy naftowej.


wikimedia commons photo made by Carlos Latuff





niedziela, 8 kwietnia 2018

Islamska ekspansja w Polsce.

Jednym z głównych filarów kampanii PIS do wyborów parlamentarnych w 2015 roku była podniesiona kwestia przyjmowania imigrantów. Można było odnieść wrażenie, że pogląd partii w tym zasadniczym z punktu widzenia bezpieczeństwa ale i przyszłości Polski zagadnieniu jest zbieżny ze zdaniem zdecydowanej większości Polaków.

Kwestia imigracji, i zdecydowanego sprzeciwu Polski na przymusowa relokację podzieliło kraje unijne. Kryzys wywołany przez politykę otwartych drzwi zainicjowaną przez kanclerz Angelę Merkel doprowadził do sytuacji w Europie jakiej od zakończenia drugiej wojny światowej nie było. Stan wyjątkowy we Francji spowodowany atakami terrorystycznymi doprowadził do destabilizacji sytuacji w kraju , podobnie rzecz się ma w wielu innych państwach Europy Zachodniej.
 Nie trzeba po raz kolejny przypominać jak wielkie zagrożenie dla Europy niesie migracja obcych kulturowo przybyszów wśród których dominującą religią jest islam (Islam u bram Europy) , religii której obce są wartości takie jak; tolerancja, szacunek, równouprawnienie, czy demokracja.

Premier polskiego rządu wielokrotnie podkreślała, że nie ma zgody na polskiego rządu, by przymusowo zostały narzucone kwoty uchodźców. Rząd polski nie ugiął się nawet w chwili kiedy Komisja Europejska zagroziła Polsce sankcjami jeżeli nasz kraj nie przystąpi do relokacji uchodźców.

Walka o nasze bezpieczeństwo jest godne chwały, tyle tylko, że sytuacja wygląda całkiem inaczej niż nam się prezentuje.
Z jednej strony rządzący wywiązują się z obietnic danych wyborcom, z drugiej zaś strony przy zgaszonych światłach dokonuje się w Polsce cichej islamizacji.

Na ulicach wielu polskich miast od pewnego czasu daje się wyczuć większą obecność obcych kulturowo nietutejszych przybyszów. Nie jest to złudzenie optyczne tylko fakt który potwierdza rządowa strona migracje.gov.pl, z której wynika, że liczba imigrantów ubiegających się stały pobyt w Polsce podwoiła się od 2014 roku , a w niektórych województwach nawet potroiła.
Wśród krajów, których wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone się takie w których dominuje islam.
W gronie tych krajów są obywatele ; Turcji, Egiptu, Libii, Arabii Saudyjskiej, Iraku.

Nawet jeśli migracja islamska nie wlewa się szerokim strumieniem wiedzmy ,że islam ma dużą zdolność do rozprzestrzeniania się. Umiejętność ta wspierana jest z pomocą ogromnych środków pochodzących z Kataru i Arabii Saudyjskiej. Dzięki wsparciu buduje się przyczółki w postaci centrów kultury i coraz częściej meczetów.
Jak widać na przykładach innych państw islam ma zdolność do bardzo szybkiego rozwoju. Trzeba wiedzieć, że muzułmanie poza granicami własnych krajów są w stanie wojny a  jedynym celem jest  podbicie i podporządkowanie kraju prawu szariatu.
Idąc na przeciw zwiększającej się populacji islamskiej przygotowuje się kraj pod kontem ciągle rosnącej społeczności muzułmańskiej.
Ośrodek Kultury Muzułmańskiej w Warszawie w 2015 roku rozpoczął swoją działalność w nowo powstałym meczecie, który został wybudowany z pomocą sponsorów z Zatoki Perskiej. Ciekawe w jakim celu powstał drugi ośrodek kultu skoro przez lata jeden meczet wystarczał.
Również Białystok pojawił się na mapie ekspansji saudyjskiego wahabizmu. Saudyjczycy planują tam postawić meczet, tłumacząc się że jest on przeznaczony dla polskich Tatarów. Tyle tylko, że społeczność tatarska zamieszkująca te ziemie od prawie 600 lat nie rozrasta się w tempie w którym jest niezbędny duży meczet.


Nawet przy ciągle jeszcze niewielkiej społeczności muzułmańskiej daje się odczuć wrogość tych środowisk do naszej kultury i trybu życia. Oto kilka przykładów;
Turek próbował zgwałcić Polkę.,
Tunezyjczyk i Algierczyk oskarżeni o zabójstwo 21-latka
Czeczeńscy uchodźcy terroryzują mieszkańców w Gorze Kalwarii 
Irańczyk zdewastował kościół
Dwóch Algierczyków molestowało 14-latkę
Imam z Poznania ostrzega Polaków.

Nie wpuszcza się do domu gościa który nie szanuje reguł w nim panujących próbując narzucić jak mamy się zachowywać, ubierać, w kogo wierzyć, poniża domowników by w końcu przejąć w nim władzę. Uczmy się na błędach innych i nie zapominajmy, że decyzja o tym kogo przyjmiemy pod dach należy tylko i wyłącznie do nas.

zródło wikimedia commons 



niedziela, 1 kwietnia 2018

Chrześcijaństwo-upadek cywilizacji.

Kiedy po kilku wiekach prześladowań chrześcijan cesarz Konstantyn Wielki zwołał otwierający nowy rozdział w historii Europy Sobór Nicejski  początkujący rozwój religii, kultury i nauki na fundamencie chrześcijańskim, nikt nie przypuszczał jak wielki był to przełom w historii kontynentu . Był to krok milowy w rozwoju cywilizacji zachodnioeuropejskiej i wydawałoby się, że ogromny postęp jaki od tamtej pory osiągnęliśmy będzie wyznacznikiem dla przyszłych pokoleń.

Po wiekach rozkwitu nauki , szkolnictwa, architektury ,sztuki na fundamencie chrześcijańskim, wraz za pojawieniem się oświecenia szerzącego deizm, indyferentyzm religijny oraz naturalizm nastąpił wzrost nastrojów antyklerykalnych. Zapoczątkowana iskra zwątpienia w stary porządek przerodziła się w płomień, który rozpalił nastroje i przyczynił się do wybuchu Rewolucji Francuskiej. 
Jej dramatyczne skutki związane z dechrystianizacją całej kultury, obyczajów i po raz pierwszy w historii umieszczeniu człowieka w miejscu Boga czyli wprowadzeniu idei antropocentryzmu łączącego się z liberalizmem, stosowanym we wszystkich aspektów życia  społecznego doprowadziło do początku sekularyzacji społeczeństwa. 

Rewolucja Październikowa w Rosji. 

Idee te przetrwały i umocniły się by na początku XX wieku wywołać kolejną rewolucje.
Po przejęciu władzy w Rosji przez bolszewików, Cerkwia Prawosławna była delikatnie mówiąc niespójna z hasłami głoszonymi przez zwycięski proletariat. Te same idee które przyświecały inspiratorom Rewolucji Francuskiej ponad wiek później wybuchły z jeszcze większą zawziętością. Nienawiść do monarchii i wszystkiego będącego jej synonimem doprowadziło do masowych prześladowań. Doprowadziło to w krótkim czasie do zdziesiątkowania świątyń prawosławnych i wymordowania niemal całego duchowieństwa. Tylko w latach 1917-1919 zamordowano 60 tys. duchownych. Szczytne hasła o równości, wolności , liberalizmie, humanizmie głoszone przez twórców socjalistycznej międzynarodówki zmieniły Rosje w konglomerat totalitaryzmu w którym wolność i równość kończyła na więziennej pryczy lub przed plutonem egzekucyjnym. 

Wojna domowa w Hiszpanii 1936-1939

Rozzuchwaleni sukcesem rewolucji w Rosji koalicja lewicowych partii hiszpańskich, skupiająca się pod szyldem Frontu Ludowego skoncentrowała się na wykorzenieniu katolickiej tożsamości w Hiszpanii. Nie miało to nic wspólnego z wolnością czy prawami człowieka. Celem komunistów było wymazanie wszystkiego co wiązało się z katolicyzmem, a narzędziem do osiągnięcia tego były postępujące prześladowania katolików. Komuniści rozpoczęli bezpardonową walkę z kościołem. Palono relikwie świętych, karano śmiercią za praktyki religijne i każdego dnia w okrutny sposób mordowano tych, na których padło podejrzenie, że są katolikami. Ulice spływały krwią ofiar zamęczonych przez czerwony terror. Antyklerykalizm uderzył w kościoły niszcząc je i grabiąc. Szacuje się że w trakcie wojny domowej spalono 2 tys. kościołów i wymordowano 8 tys. duchownych.  

Nie udało twórcom idei oświeceniowych przeciąć gałęzi chrześcijańskiej tożsamości Europy z okresu Rewolucji Francuskiej, ani sowieckim bolszewikom, lub hiszpańskim komunistom z okresu Hiszpańskiej Wojny Domowej. Dziś marksiści nie biegają z karabinami po ulicach w nadziei ,że wyeliminują katolika, dziś używają bardziej wyrafinowanych metod. 
Na celownik wzięto podkopanie instytucji małżeństwa. Promuje się nowoczesność w formie związków jednopłciowych a nawet adopcje przez te pary dzieci. Każdy sprzeciw kościoła niesie za sobą wrzask środowisk LGBT o zmianę podejścia w tej kwestii.

W Europie dyskryminuje się chrześcijan, którzy jak zawsze są hamulcowymi wdrażanych zmian. Zabrania się publicznego noszenia symboli religijnych w szkołach, zastrasza się obrońców życia, odmawia się personelowi medycznemu prawa do sprzeciwu sumienia, z kościołów robi się dyskoteki czy usuwa się postać Chrystusa ze świąt Bożego Narodzenia. 

W imię tolerancji i budowania społeczeństwa multikulturowego ściąga się do Europy tysiące muzułmańskich imigrantów, którym przyświeca jeden podstawowy cel ;zniszczyć cywilizacje zachodnio-chrześcijańską i podbić Europę zamieniając kontynent w miejsce, w którym zapanuje islam. Z czym się to wiąże możemy zaobserwować w wielu państwach Europy zachodniej,
w której rosnąca liczba muzułmanów już zaburza koegzystencje zamieniając dzielnice miast w strefy NO-GO.



W jakiej formie zastaniemy Europe za 10-20 lat? 

W odpowiedzi na to nurtujące pytanie czy imperium, a nawet cywilizacja się starzeje Sir John Bagot Glubb w swej książce ''Cykl życia imperium'' postanowił uporządkować historie nakreślając schemat życia imperium. Schemat ten został podzielony na kilka faz. 
Faza Zrywu; to zryw małych biednych i przedsiębiorczych narodów podbijających wielkie obszary,  wypierając z nich upadające imperia nieprzystosowane do nowych realiów. 
Drugi etap to Faza Rozwoju, cechująca się obrastaniem klasy przemysłowców bezgranicznym bogactwem, które skutkuje stopniowym upadkiem odwagi i poczucia obowiązku. 
Kolejny element stanowi Faza Obfitości, która cechuje się biernością i defensywą.
Faza Intelektu natomiast charakteryzuje się postępem rozwoju nauk i przekonaniem, że umysł ludzki jest w stanie pokonać każdy problem świata.

Ostatnim etapem rozwoju imperiów jest Faza Upadku. 
Ostatni okres uwypukla słabości imperiów. Wewnętrzne konflikty, upadek moralny, nadopiekuńczość socjalna ze strony państwa, napływy cudzoziemców, prymitywizm odbioru wartości intelektualnych prezentowany przez media, jak i również osłabienie roli religii w społeczeństwie.



zródło ''Cykl życia imperium'' John Bagot Glubb