sobota, 18 kwietnia 2020

Koronawirus-Covid-19-Nowy porządek świata wchodzi w finałową fazę.




Strategiczna operacja zarządzania percepcją jest planowanym działaniem mającym na celu wytworzenie w umysłach ludzkich takiego obrazu świata, jaki jest zgodny z interesami danej organizacji.

W kwietniu 1995 r. w Oklahoma City miał miejsce wybuch ciężarówki, w wyniku którego zawalił się siedmiopiętrowy budynek. Był to pierwszy zamach terrorystyczny na taką skalę w USA. Zginęło 168 osób, w tym 19 dzieci.


Idąc naprzeciw rosnącemu zagrożeniu ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Bill Clinton podpisał ‘’ustawę o zwalczaniu terroryzmu i skutecznej karze śmierci z 1996 r.’’ Był to akt prawny mający na celu ułatwić organom ścigania identyfikacje i ściganie terrorystów krajowych i międzynarodowych. Jednak było to ciągle za mało dla prezydenta Clintona. Zwrócił się więc do Kongresu o udzielenie organom ścigania szerszego upoważnienia do podsłuchu i zwiększenia dostępu do akt osobowych w sprawach dotyczących terroryzmu. Kongres nie wydał zgody argumentując, że zasady dotyczące rejestrów były niezgodne z konstytucją.  

Sytuacja zmieniła się po 11 września 2001 r. Wtedy to idąc na fali wszechobecnego przerażenia terroryzmem islamskim kongres spojrzał innym okiem na zalecenia prokuratora generalnego USA i uchwalił już bez odniesienia niezgodności z konstytucją Patriot Act.


Ustawa miała na celu poprawę bezpieczeństwa wewnętrznego poprzez;

umożliwienie organom ścigania korzystania z podsłuchów w celu prowadzenia dochodzeń w sprawie przestępstw związanych z terroryzmem.



umożliwienie wykorzystania podsłuchów w celu śledzenia konkretnego podejrzanego o terroryzm.

umożliwienie przeszukania z opóźnionym powiadomieniem

umożliwienie agentom wglądu w dokumentacje bankową i biznesową

zezwolenie na uzyskanie nakazów przeszukania w każdym okręgu, w którym ma miejsce działalność związana z terroryzmem

Od tamtego pamiętnego dnia minęło już wiele lat. Osama Bin Laden oraz inni oskarżani o atak na WTC zostali już dawno wyeliminowani a wytyczne Patriot Act są w dalszym ciągu realizowane naruszając prywatność Amerykanów i ich prawa obywatelskie.  

Obecny kryzys związany z pandemią koronawirusa stwarza świetną okazje do deptania swobód obywatelskich. 
Instrumenty kontroli obywateli mieszczą się na liście życzeń prawie każdej władzy. Marzenia nie mogą się urzeczywistnić, przynajmniej w systemach zachodnich demokracji w czasach pokoju i względnej stabilizacji. Całkiem inaczej to wygląda, gdy na świecie rozprzestrzenia się wirus niosący niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzkości.Pandemia zostaje w umiejętny sposób wykorzystana przez potęgujące poczucie zagrożenia media. Ma to decydujący wpływ na zmianę zachowań ludzkich i zmianę percepcji postrzegania rzeczywistości. Udowodniono, że społeczeństwo postawione w obliczu życia w ciągłym poczuciu zagrożenia skłania się ku władzy jako jedynej instytucji mogącej zapewnićbezpieczeństwo.
Trzeba tylko wykorzystać dogodne warunki żeby ludzkość zaczęła akceptować nowe realia życia społecznego opartego na pełnej kontroli przez elity rządzące.
Ten wirus, pomijając kwestię jak powstał jest idealnym narzędziem w implikowaniu zaawansowanych technologiczne systemów kontroli.


Chiny zachęcając ludzi do powrotu do pracy pomimo wybuchu koronawirusa, rozpoczęły odważny masowy eksperyment z wykorzystaniem danych do regulacji życia obywateli - wymagając od nich używania oprogramowania na smartfonach, które decyduje o tym, czy należy poddać je kwarantannie, czy wpuszczane do metra, centrów handlowych i innych miejsc publicznych.
​​System nie tylko decyduje w czasie rzeczywistym, czy ktoś niesie ryzyko zarażenia. Wydaje się również, że dzieli się informacjami z policją, ustanawiając szablon dla nowych form zautomatyzowanej kontroli społecznej, które mogą trwać długo po ustąpieniu epidemii.
Ludzie w Chinach rejestrują się za pośrednictwem popularnej aplikacji Ant, Alipay, i otrzymują kod koloru - zielony, żółty lub czerwony - wskazujący ich stan zdrowia. System  i jest wdrażany w całym kraju, jest już używany w 200 miastach.

Analiza wykazała, że ​​jak tylko użytkownik przyzna oprogramowaniu dostęp do danych osobowych, część programu oznaczona „reportInfoAndLocationToPolice” wysyła lokalizację osoby, nazwę miasta i numer identyfikacyjny na serwer. Oprogramowanie nie wyjaśnia użytkownikom połączenia z policją. Ale według państwowej agencji prasowej Xinhua i oficjalnego policyjnego konta w mediach społecznościowych organy ścigania były kluczowym partnerem w rozwoju systemu.

Podczas gdy chińskie firmy internetowe często dzielą się danymi z rządem, proces ten rzadko jest tak bezpośredni.
W całym kraju pracownicy na dworcach kolejowych i poza budynkami mieszkalnymi rejestrują nazwiska osób, krajowe numery identyfikacyjne, dane kontaktowe i szczegóły dotyczące ostatnich podróży. W niektórych miastach mieszkańcy muszą teraz zarejestrować swoje numery telefonów w aplikacji, aby skorzystać z transportu publicznego. 
Twórcy Alipay Health Code twierdzą, że wykorzystuje duże zbiory danych, aby wyciągać automatyczne wnioski na temat tego, czy ktoś jest zagrożony zarażeniem.

Po wypełnieniu przez użytkowników formularza Alipay danych osobowych, oprogramowanie generuje kod QR w jednym z trzech kolorów. Zielony kod umożliwia posiadaczowi swobodne poruszanie się. Ktoś z żółtym kodem może zostać poproszony o pozostanie w domu przez siedem dni. Kolor czerwony oznacza dwutygodniową kwarantannę.

W Hangzhou poruszanie się bez wyświetlania kodu Alipay stało się prawie niemożliwe. Banery w stylu propagandowym przypominają wszystkim o zasadach: „Zielony kod, swobodnie podróżuj. Czerwony lub żółty, zgłoś się natychmiast. ”

Oficjalna strona z pytaniami i odpowiedziami na temat serwisu mówi, że żółty lub czerwony kod może zostać przekazany osobie, która miała kontakt z zainfekowaną osobą, odwiedziła gorącą strefę wirusa lub zgłosiła objawy w formularzu rejestracji. Sugeruje to, że system korzysta z informacji o przypadkach koronawirusa i danych rządowych dotyczących rezerwacji samolotów, pociągów i autobusów.

Poza tym wykazano jednak, że za każdym razem, gdy skanowany jest kod, na przykład w punkcie kontrolnym kondycji, jej bieżąca lokalizacja wydaje się być wysyłana na serwery systemu. Może to pozwolić władzom śledzić ruchy ludzi w czasie.


Pandemia staje się pretekstem do wprowadzenia globalnej kontroli ludzkości pod auspicjami ONZ, które w trosce o bezpieczeństwo uruchamia nowy projekt cyfrowej identyfikacji ludzi. 

ID2020 będzie uniwersalnym systemem identyfikacji,dzięki którym rządy będą mogły kontrolować społeczeństwo w celu eliminowania zagrożeń. System umożliwi permanentną kontrolę nad społeczeństwem, ''eliminowaniem zagrożeń'', w praktyce segregacje na tych dobrych z punktu widzenia władzy i niepoprawnych, biednych i bogatych, elitę i niewolników, jednym słowem ''nowy wspaniały świat''.

Jak to wygląda w Polsce. 
Po początkowych nieśmiałych próbach zachęcenia obywateli do instalacji aplikacji ''Kwarantanna'', rządzący coraz śmielej przesuwają granice w coraz to nowych absurdalnych zakazach. W chwili obecnej inwigilująca aplikacja nie jest już dobrowolna ale stała się obowiązkiem dla osób poddawanych domowej kwarantannie.
Chociaż na pierwszy rzut oka w/w aplikacja nie wydaje się niebezpieczna, ma ona zadanie przygotowywać i oswajać społeczeństwo ze środkami masowej inwigilacji. 

Ale to nie wszystkie nowinki.
Ministerstwo cyfryzacji pracuje nad aplikacja ProteGo, która trudno nie odnieść wrażenia jest bardzo podobna do modelu chińskiego. Będą tam również trzy kolory selekcjonujące obywateli pod kątem zagrożenia wirusem. Kolor czerwony będzie oznaczać, że informacja trafi do Inspekcji Sanitarnej.

Chociaż ministerstwo zarzeka się, że aplikacja będzie dobrowolna, będzie uniemożliwiać śledzenie, a dane będą przechowywane tylko przez dwa tyg. trudno nie odnieść wrażenia,że jest to początek zmian, które mają nas oswoić z kontrolą władzy nad obywatelami. 

Środki powzięte przez władze do walki z koronawirusem są daleko nieproporcjonalne do obecnej sytuacji. Chodzi tu o coś znacznie poważniejszego niż walka z szerzącą się epidemią. 
Zakazy wchodzenia do lasu , praktycznie zamknięte kościoły, czy tez przymus chodzenia w maskach są inżynierią społeczną, za pomocą których rządzący testują stopień adaptacji społeczeństwa do nowych realiów życia. 
Co szykuje nam władza ujawnił minister zdrowia zapewniając, że maski będą obowiązkowo noszone dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka przeciw koronowirusowi. Co ma oznaczać ni mniej ni więcej tylko masowe, obowiązkowe szczepienia dla wszystkich. 
Dziś wielu mi odpowie, że przecież ludzie się na to nie zgodzą. Masowy przekaz z mediów głównego nurtu podsycający psychozę zagrożenia skutecznie ten opór nie tylko zdławi, ale społeczeństwo będzie dopominać się o szczepionki, widząc w nich wybawienie. 
A to już będzie prostą drogą do akceptacji szczepień na szczeblu globalnym, zarządzanych przez ponad narodowe instytucje, jak ONZ czy WHO,które już teraz nawołują do wspólnej walki przeciw wirusowi. 

Jaki może być tego efekt trzeba cofnąć się kilka lat, kiedy pod pozorem szczepień przeciwko tężcowi  kenijskim 
kobietom podawano szczepionkę powodującą bezpłodność. Szczepienia finansowało ONZ, WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) i Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF.

Zamierzano okaleczyć przez sterylizację ponad 2 mln. nieświadomych zagrożenia kobiet. Cały proceder był przeprowadzony pod ścisłą kontrola wojska, jednakże udało się wykraść kilka szczepionek i po przebadaniu afera ujrzała światło dzienne, po czym zaniechano dalszych kroków mający na celu depopulacje.  

A co z tymi, którzy mimo serwowanej ze wszystkich źródeł propagandy strachu będą dalej sceptyczni do przymusowych szczepień? Takie oporne osobniki zostaną przedstawione przez mediach jako nieodpowiedzialni, szkodzący i narażający innych na zachorowania. Politycy , przekupni dziennikarze i medycy będą budować narracje nienawiści do wszystkich tych, którzy ośmielą się podważyć jedyną słuszną linie nowego porządku świata.  

Psychoza społeczna jest ciągle utrzymywana aby nieświadomi obywatele godzą się na coraz dalsze posunięcia władzy w deptaniu swobód obywatelskich. To nie są przelewki, swobody obywatelskie raz odebrane już nigdy nie powrócą. 

''Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich.''

                                                               Thomas Jefferson


       wikimedia commons- Paul-Bocuse






  








niedziela, 15 marca 2020

Marksistowski marsz przez instytucje.

Kiedy po początkowych sukcesach w Rosji wzniecony duch internacjonalistycznej komunistycznej rewolucji spotkał się z oporem społecznym na zachodzie Europy, co więcej Polacy w bitwie warszawskiej zatrzymali czerwony pochód na zachód dla komunistów stało się jasne, że w ten sposób nie utorują sobie drogi do podboju Europy, co nie oznaczało,że komuniści porzucili tę idee. 

W okresie międzywojennym marksistowski filozof i współzałożyciel Włoskiej Partii Komunistycznej Antonio Gramsci doszedł do przekonania, że zwycięstwo marksizmu w krajach Europy zachodniej będzie możliwe tylko dzięki zdobyciu hegemonii kulturowej. Gramsci opracował strategie  przejęcia władzy za pomocą tzw.''marszu przez instytucje''. 
Idea polegała na instalowaniu zagorzałych komunistów na uczelniach, w redakcjach gazet, teatrze, kinie żeby stopniowo je przekształcać w duchu marksizmu. Gramsci zdawał sobie sprawę,że tylko w taki sposób można zmienić w ludziach poglądy, zwyczaje i fascynacje, wiedział, że stopniowo zmieniając światopogląd można wykorzenić z ludzi chrześcijański system wartości jako największą przeszkodę w budowie komunizmu. 


Klasyczna rewolucja komunistyczna niesie za sobą śmierć i zniszczenie. Nie ostaje się kamień na kamieniu, wywrócony zostaje cały dotychczasowy porządek i wszystko trzeba zbudować od podstaw. Jednak czym innym jest stworzenie nowych mechanizmów kształtowania systemu wartości a czym innym jest sprawienie,że zyskają one uznanie i zaufanie społeczne. Oczywiście można to osiągnąć terrorem znanym z Rosji sowieckiej lub z Chińskiej Republiki Ludowej, ale oznacza to poniesienie ogromnych  kosztów. 

Dlatego długi marsz przez instytucje był zdecydowanie korzystniejszą opcją na przejęcie władzy niż wywołująca masowy opór społeczny krwawa rewolucja. Myśl Gramsciego okazała się jedyną opcją dla marksistów ponieważ trudno było przeprowadzić rewolucję w czasach dobrej prosperity jaką niewątpliwie był okres lat 60' XX w.  
Na nieszczęście inwazja wojsk radzieckich na Czechosłowację  podczas ''Praskiej Wiosny 68'' oraz działania lewicowych organizacji terrorystycznych takich jak Czerwone Brygady we Włoszech czy Frakcja Czerwonej Armii w Niemczech nie spotkały się z aprobatą społeczną, a wręcz niechęcią, czego skutkiem było słabnące poparcie na scenie politycznej lewicowych ugrupowań. 

Po serii bolesnych porażek uznano, że najkorzystniejszym schematem przejęcia władzy jest stopniowe opanowanie instytucji  starego, znienawidzonego systemu, sparaliżowanie go od środka poprzez dezorganizacje i demoralizacje. 

Koncepcja Antonio Gramsciego została odkurzona po latach zapomnienia przez Rudiego Dutschke, ideologa i głównego rzecznika lewicowego ruchu studentów niemieckich. 

Czym były instytucje rozumiane jako cel rewolucjonistów?Instytucje były rozumiane jako pewne mechanizmy życia społecznego, które cieszyły się autorytetem i szacunkiem wśród społeczeństwa, określające porządek społeczny i zachowania jednostek tworzących wspólnotę. Znienawidzony fundament cywilizacji europejskiej obejmował takie instytucje jak; rodzina, instytucja małżeństwa, szkolnictwo wyższe, kulturę i Kościół katolicki. 
Wszystkie te instytucje należało nie tyle zniszczyć co stopniowo przekształcić aby w przyszłości przekazywały treści zgodne z duchem rewolucji. Chodziło o to, żeby społeczeństwo się nie zorientowało systematycznie czynionym zmianom. Forma miała pozostać bez zmian, zmieniona miała zostać tylko treść. 

Długi marsz przez instytucje zapoczątkowały wnikające w instytucje państwowe i kościelne wykształcone w duchu rewolucyjnym kadry działaczy lewicowych 
Po latach sam Dutschke przyznał, że członkowie SDS( Socjalistyczny Związek Studentów) są teraz w służbach społecznych, są nauczycielami i wychowawcami.  
Obecność Zielonych w Bundestagu i parlamentach innych krajów jest wynikiem tego długofalowego procesu.

W wyniku długiego marszu przez instytucje mamy dziś rozszerzone pojęcie rodziny o związki osób tych samych płci uzurpuję sobie prawo do małżeństwa a nawet wychowywania dzieci.  

Sobór Watykański II zmienił teologię z teocentryzmu (Bóg w centrum) na antropocentryzm (człowiek w centrum) w wyniku czego uchylił drzwi na przenikanie marksizmu do wewnątrz  Kościoła. Skutkiem tego postuluje się zniesienie celibatu, wyświęcanie homoseksualistów czy wprowadzenia kapłaństwa kobiet. Monolityczna instytucja Kościoła katolickiego zaczyna pękać od środka pod naporem modernistów podważających dogmaty religii katolickiej. 

Na uniwersytetach, w tym również i polskich wykłada się gender studies, pseudo naukę, a mówiąc dosadniej ideologię podważającą naturę człowieka. 
Przesiąknięte marksizmem uczelnie podważają istnienie rodziny składającej się z mężczyzny i kobiety, poddając ostracyzmowi tych którzy ośmielają się tę prawdę głosić. Przekonała się o tym prof. Ewa Budzyńska ukarana przez Rzecznika Dyscyplinarnego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, który poparł studentów, którzy oskarżenie wnieśli za tzw ''homofobie'' oraz za poglądy ''radykalno-katolickie''.  

Po okropieństwach II wojny światowej, aby zapewnić Europie pokój i obronę przed komunizmem, trzech wybitnych katolickich polityków, stworzyło ideę gospodarczej wspólnoty chrześcijańskich narodów Europy. Byli to Francuz Schuman, Niemiec Adenauer i Włoch Alcide de Gasperi. Owocem tego jest dzisiejsza Unia Europejska. 
Niemniej co istotne ojcowie założyciele pięknej idei popadli w zapomnienie. Ich miejsce zajął włoski komunista Altiero Spinelli, wizjoner jednego super-państwa, bez narodów i religii.
Przywódcy unijni wzięli sobie głęboko do serca realizacje Manifestu z Ventotene Spinelliego i konsekwentnie go wdrażają. 
Manifest przywołała Komisja Europejska w białej księdze  przedstawiając plan przyszłości zjednoczonej Europy.
''Manifest z Ventotene wzywał do stworzenia wolnej i zjednoczonej Europy, w której znikną dotychczasowe podziały, a byli sojusznicy i wrogowie będą ze sobą współpracować, aby nie dopuścić do powrotu dawnych absurdów Europy''. 

W 2011 w Parlamencie Europejskim powstała Spinelli Group. 
Inicjatywa dąży zgodnie z wizją Spinelliego do federalizacji  Europy. Na jej czele pojawiają się nazwiska takie jak; znany z nienawiści do Polaków Guy Verhofstadt, oraz członek Partii Zielonych , anarchista i marksista, oskarżany o kontakty na podłożu pedofilskim Daniel Cohn-Bendit.  

Koncepcja pokojowej rewolucji odnosi sukces a społeczeństwo powoli nasiąka nowymi ideami marksizmu. Wartości takie jak tożsamość, religia, prawo naturalne stopniowo są usuwane z przestrzeni społecznej. Ich miejsce zajmuje nowa rewolucyjna prawda u podłoża której leży zniszczenie wszystkiego co związane jest z wielowiekową ewolucja cywilizacyjną kształtującą postawy, wartości i moralność człowieka.   

źródło Historia Antykultury.





środa, 22 stycznia 2020

Ekologizm, nowa totalitarna religia.

Od zarania dziejów umysły przywódców trawił dylemat, jak zdobyć i utrzymać władzę. Można odnieść wrażenie, że w dobie globalizmu recepta ta została odkryta.  


W 1967 ukazała się książka'' Raport z żelaznej góry''. 
Publikacja była analizą czterech lat pracy grupy 15 amerykańskich intelektualistów, celem którego była ocena skutków trwałego pokoju na świecie, w kontekście utrwalenia istniejącej władzy.
Wniosek raportu nie pozostawiał wątpliwości, wojna była jedynym niezawodnym narzędziem osiągania celów. Raport stwierdza,że tylko podczas wojny masy są na tyle uległe by znosić jarzmo autorytarnej władzy. Widmo podboju, grabieży, przemocy czyni każdy ciężar władzy akceptowalnym. W tym czasie nikt nie zwraca uwagi na podwyższanie podatków czy ograniczenia swobód obywatelskich. Wojna sprawia, że masy konsolidują się w ograniczaniu jej skutków, godząc się na każdą formę działań rządu. 

Co innego w czasie pokoju, kiedy ludność rozpieszczona dobrobytem każdorazowo oburza się gdy podnosi się podatki, ogranicza swobodę czy prawa obywatelskie. W tych okolicznościach każda władza może obawiać się skutków takiej polityki, co może doprowadzić nawet do upadku rządu. 
Konkluzja z tego płynie taka,że żaden rząd nie może czuć się pewny swojej władzy bez konfliktów zbrojnych. Dlatego wojna jest niezbędnym stanem ''stabilizacji społecznej''.


''Dane historyczne są pełne przykładów, gdzie niepowodzenie reżimu w utrzymaniu wiarygodności zagrożenia wojną, doprowadziło do jego rozpadu, z użyciem siły korzyści osobistych, w reakcji na niesprawiedliwość społeczną lub innych elementów destruktywnych''.

''Organizacja społeczeństwa pod prawdopodobieństwo wojny jest głównym stabilizatorem politycznym, umożliwia społeczeństwom zarządzanie niezbędnymi różnicami klasowymi i zapewnia podporządkowanie obywateli państwu na mocy rezydentnych sił zbrojnych nieodłącznych w koncepcji państwowości''.  

Twórcy raportu ostrzegają, że prawdopodobieństwo utworzenia rządu światowego w przyszłości uniemożliwi prowadzenie wojen.
Należy powziąć kroki aby znaleźć substytut wojny na czas pokoju. Żeby to osiągnąć muszą zostać spełnione trzy warunki; 1. ekonomiczne marnotrawienie, 2. wiarygodne zagrożenie ogromnej wagi, 3. logiczne uzasadnienie dla opresyjności władzy.   

Raport przewiduje utworzenie rządu światowego i armii która będzie stała na straży porządku światowego eliminując z życia publicznego za ''przestępstwa nienawiści'' dysydentów i element antyspołeczny, niepoprawne polityczne postawy. Innym zastępstwem potencjalnych wrogów jest wprowadzenie niewolnictwa w formie zgodnej z nowoczesną technologią i polityką. 

Takie działania nie przeszłyby uwadze opinii publicznej, w związku z tym należy odciągnąć uwagę od debaty politycznej i zaabsorbować ludzi innymi formami rozrywki takimi jak; wydarzeniami sportowymi(meczami piłkarskimi, hokejowymi, wyścigami samochodowymi, boksem),pornografią, komediami.

Ale przede wszystkim musi być znaleziony wróg zagrażający całemu światu tak przerażający, by zmusić masy do zmiany zachowań i trybu życia. 
Ubóstwo wydawało się spełniać kryteria pod kontem zagrożenia dla ludzkości tyle, że w latach 60' swoją kulminacje miało już dawno za sobą i ten potencjalny wróg nie mógł porwać mas. 

''Wiarygodne kłamstwa do główny problem wynalezienia politycznego substytutu wojny''. Autorzy raportu wzięli pod uwagę zagrożenie z kosmosu, obcą wrogo nastawioną do życia na ziemi cywilizacje, która by miała zjednoczyć planetę przeciwko niebezpieczeństwu zagłady ze strony kosmicznych potworów. 
Pomysł wydaje się absurdalny z naszego obecnego punktu widzenia ale w latach 60' na kanwie rodzącego się kina poruszającego tą tematykę, ludzie byli żywo zainteresowani kosmosem. Kilka dekad wcześniej bo w 1938 w USA zostało zaprezentowane słuchowisko radiowe  ''Wojna światów'' wg. powieści H.G. Wellsa. Słuchowisko radiowe wywołało ogromne poczucie zagrożenia i paniki wśród słuchaczy uważających, że jest to autentyczny reportaż z inwazji Marsjan na Ziemie.

Ostatecznie wybór padł na globalne zanieczyszczenie środowiska. 
Zagrożenie dla ludzkości związane ze smogiem, zanieczyszczeniem wody niesie za sobą wiele możliwości do przerysowywania, gdyż pewne zjawiska mogą być obserwowane w życiu codziennym. To daje szeroki wachlarz działania byleby uwiarygodnić globalną katastrofę do której zmierza ludzkość. Społeczeństwo przerażone nadciągającym końcem życia na Ziemi zgodzi się na obniżenie standardu życia, zmniejszenie konsumpcji czy podwyższenia podatków, jeśli tylko będą to środki poświęcane na ratowanie ''matki ziemi''. Poczucie zagrożenia katastrofą ekologiczną stałoby się poszukiwanym substytutem wojny. Wszystkie działania takie jak wzrost podatków, biurokracji, kontroli społecznej skupione na tym celu byłyby usprawiedliwione
jeśli w grę wchodzi przetrwanie planety Ziemi. 

''Wyjątkiem może być model zanieczyszczenia środowiska, jeśli niebezpieczeństwo dla społeczeństwa będzie rzeczywiście nieuchronne. …może być na przykład tak, że groźba zanieczyszczenia środowiska, zastąpi groźbę masowego zniszczenia przez broń nuklearną w miejscu głównego zagrożenia dla przetrwania rodzaju ludzkiego. Zatruwanie powietrza, głównych źródeł jedzenia i zapasów wody, jest już bardzo zaawansowane, i na pierwszy rzut oka wygląda obiecująco pod tym względem; tworzy groźbę z którą można sobie poradzić jedynie przy pomocy zorganizowania społecznego i siły politycznej''….

Raport nie był przeznaczony do publikacji i miał zostać tajnym, podobnie jak tożsamość piętnastu autorów raportu. Raport pozostałby poufny gdyby nie jeden z członków grupy, który doszedł do wniosku,że treść raportu jest na tyle istotna,że musi ujrzeć światło dzienne. Tym sposobem osoba ta trafiła do popularnego w tamtym czasie felietonisty Leonarda Lewina i tym sposobem ukazała się książka ''Raport z żelaznej góry''. 

Jedni uważają treść raportu za autentyczny inni podważają wiarygodność, nie zmienia to faktu, że kilka lat później w roku 1972 ukazał się raport wydany przez Klub Rzymski ''Granice wzrostu''. W raporcie została przedstawiona analiza przyszłości ludzkości wobec wzrostu liczby mieszkańców Ziemi oraz wyczerpujących się zasobów naturalnych. 
Wnioski raportu jasno określają decyzje jakie powinny zapaść na szczeblu globalnym.
-populacja musi mieć dostęp do stuprocentowo skutecznych metod   kontroli urodzin.
-średni pożądany rozmiar rodziny to dwójka dzieci
-wzrost gospodarczy jest utrzymywany na poziomie z 1975 roku
Raport Klubu Rzymskiego stał się fundamentem dla rodzącego się ruchu ekologizmu.


Trudno podejmować temat ekologizmu(nie mylić z ekologią) nie przywołując największego guru tego ruchu. 
Maurice Strong jako pierwszy wyniósł rodzący się ekologizm na arenę międzynarodową organizując pierwszą oenzetowską konferencję poświęconą ochronie środowiska w Sztokholmie w 1972 r. 
Kanadyjski biznesmen działający w branży handlu ropą naftową i minerałami (jakże to ekologiczne) podczas swojej długiej kariery pełnił szereg najważniejszych funkcji w oenzetowskich programach ochrony środowiska. Strong był niekwestionowanym liderem w kreowaniu złożonej sieci porozumień międzynarodowych na rzecz ochrony środowiska. To nie kto inny jak Strong wprowadził do debaty publicznej sformułowanie ''zrównoważony rozwój''. Był zdania o konieczności ograniczenia populacji na rzecz ochrony planety. Ojciec wszystkich szczytów klimatycznych na których forsował wprowadzanie radykalnych  zmian, inicjator podpisania Agendy 21 (program zrównoważonego rozwoju),podczas konferencji ONZ w Rio de Janeiro w 1992 r.,
sprawił, że termin ''zmiana klimatu'' urósł do rangi najważniejszej mantry odmienianej we wszystkich przypadkach przez polityków. 
Koncepcja Stronga na walkę o przyszłość planety zakładała zmianę stylu życia i ograniczenia konsumpcji zamożnej klasy średniej, ograniczenia spożycia mięsa, korzystania z paliw kopalnych, urządzeń domowych, klimatyzacji. Był gorącym orędownikiem powołania rządu światowego do realizacji planu ''zrównoważonego rozwoju''. 

''Pojęcie suwerenności narodowej było niezmienną, wręcz świętą zasadą stosunków międzynarodowych. Jest to zasada, która powoli i niechętnie ulegnie nowym imperatywom globalnej współpracy środowiskowej. Po prostu nie jest możliwe, aby suwerenność sprawowana była jednostronnie przez poszczególne państwa narodowe, jakkolwiek potężne. Globalna społeczność musi być pewna bezpieczeństwa środowiska''.   
                                                                                                               Maurice Strong


Przez lata tliły się różne koncepcje ratowania matki ziemi ale dopiero podczas konferencji ONZ dotyczącej środowiska i rozwoju w Rio de Janeiro wszechstronny plan działania podpisany przez 178 krajów miał szanse realizacji. 
Założenia Agendy 21 obejmują ogólnoświatowy plan działań mających na celu sprostać problemom środowiska i rozwoju. 
Innymi słowy chodzi o przewartościowanie mentalności mas i ukierunkowaniu na nową koncepcję zrównoważonego rozwoju. 
Pod szczytnymi hasłami troski o przyszłość Ziemi plan przewiduje  ograniczenia swobodę wyboru, sposobu życia, decydowania, ogranicza prawa do własności prywatnej oraz prawa obywatelskie. 
Celem jest całkowita kontrola zagospodarowania obszarów, globalna edukacja, globalna kontrola i ograniczenie populacji ludności. 

''Skuteczne wykonanie Agendy 21 wymagać będzie głębokich przemian w ludzkim społeczeństwie, jakich świat nigdy dotąd nie doświadczył, poważnej zmiany priorytetów zarówno rządów jak i jednostek, oraz bezprecedensowej reorganizacji zasobów ludzkich i finansowych''. 
                                                                        George H.W Bush  

W 2015 r. podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ jako uzupełnienie w/w planu została podpisana przez wszystkie 193  państwa członkowskie Agenda 2030. Jest to plan działania na szczeblu globalnym, którego cele mają być osiągnięte do roku 2030. 
''Agenda 2030 to uniwersalny plan rozwoju dla świata, wymaga dostosowania do realiów każdego państwa, stąd rola krajów we wdrażaniu jest kluczowa. Złożoność i przenikanie się zrównoważonego rozwoju wymaga szerokiego zaangażowania i odpowiedzialnej współpracy. Istotne jest przy tym przełożenie globalnych celów na grunt krajowy, regionalny, lokalny i uświadomienie ich znaczenia dla każdego''. 

W dokumencie przedstawiono 17 celów i 169 zadań. Mają one zostać wdrożone na całym świecie do 2030 r. Dokument ten podnosi do rangi globalnej wszystkie wymienione zadania. 
Implementacja Agendy 2030 musi być kompleksowa. 
Plan działań obejmuje każdy aspekt ludzkiego, życia, pracy, odżywiania, osiedlania, edukacji. Ludzkość musi zmienić mentalność postrzegając otaczający świat oczyma twórców oenzetowskiego dokumentu. Twórcy agendy zapowiadają organizacje regularnych migracji, przenosząc decyzyjność tego zjawiska z gruntu państwowego na globalny. Celem jest budowanie ''etyki globalnego obywatelstwa'', czyli nowych norm postępowania. Agenda zapowiada indoktrynacje poprzez promowanie równości, ideologii gender, edukacji na rzecz zrównoważonego rozwoju. Cała koncepcja sprowadza się do ujednolicenia porządku prawnego i stworzenie nowego, wolnego od tożsamości narodowej, kulturowej, płciowej i religijnej społeczeństwa absorbującego każdą nową dyrektywę oenzetowskiego ''nowego porządku świata''. 


Dotychczasowe skutki

Szeroka kampania zaczyna przynosić skutki. Ludzkość zaczyna dostrzegać zagrożenie dla środowiska ze strony obecności śladu węglowego człowieka.
Z troski o zmiany klimatu książę Harry zapowiedział, że chce mieć tylko dwójkę dzieci. 

Wyznawcy ''nowej religii'' ekologizmu porównują narodziny z emisją co2 do atmosfery, twierdząc, że każde nieurodzone dziecko to 58,6 tony dwutlenku węgla rocznie mniej w atmosferze. 

Stolica Apostolska otworzyła się promotorów aborcji i sterylizacji. Do Watykanu zaproszono dr. dr. Paula Ehrlicha, skrajnie antykatolickiego guru ekologistów i propagatora radykalnej depopulacji, nawołującego do pilnego ograniczenia liczby ludności, o bagatela, 6 miliardów. 

Oficjalne dane podają,że w wyniku aborcji każdego miesiąca na świecie traci życie około 3,4 mln istnień ludzkich. 

Globalna rewolucja zrzesza także pro-zwierzęcych ekologistów, którzy z troski o planetę nawołują do wykreślenia z jadłospisu produktów mięsnych, twierdząc,że hodowla mięsa ma wpływ na zmiany klimatu. 
Jeszcze bardziej radykalne skrzydło zrównuje hodowle zwierząt do obozów koncentracyjnych . A skoro taki pogląd zaczyna panować, to trzeba to zjawisko zwalczać. Jak w każdej rewolucji prędzej czy później musi dojść do aktów terroru. Na celowniku w pierwszej kolejności są sklepy mięsne dewastowane przez grupy aktywistów walczące o wyzwolenie zwierząt z ucisku. 
W przestrzeni publicznej coraz częściej można dostrzec celebrytów, aktorów a nawet polityków roniących łzy nad losem karpi, krów i wielu innych stworzeń. 
Te same osoby nie mają już tyle współczucia dla życia ludzkiego biorąc aktywny udział w promocji aborcji. 


Rozwojowy temat przesuwania granic absurdu, by rzec dosadniej choroby umysłowej wolnomyślicieli osiąga apogeum. 
Szwedzki uczony prof. Magnus Soderlund sugeruje zwrócenie się ku kanibalizmowi by uratować planetę. Wypowiedz ta pojawiła się w trakcie ''nowego szczytu gastronomicznego z naciskiem na zrównoważony rozwój'' , odbywającego się w Sztokholmie. 
Podczas konferencji Soderlund oskarżył konserwatystów, którzy wzbraniają się przed zjadaniem krewnych,że nie chcą ratować planety. 

Zjawisko dotyka również uczelnie. Prof. Magdalena Środa postuluje by zwierzętom domowym nadać obywatelstwo, zwierzętom granicznym takim jak; szczury, karaluchy itp nadać status uchodźców, natomiast zwierzętom dzikim nadać status państw suwerennych. 

Dla ciągle nie przekonanych ideą obrony ''matki ziemi''media wykreowały nieletnią wagarowiczkę Gretę Thunberg.
Podczas Szczytu Klimatycznego ONZ wagarowiczka, jako ''największy autorytet'' od zmian klimatu uciekała się do wywołania poczucia winy wśród tych, którzy ośmielają się jeszcze podważać wyreżyserowany spektakl obłędu w którym gra główną rolę.
Płacz nieszczęśliwego dziecka troszczącego się o przyszłość planety został dostrzeżony. Wagarowiczka zamiast chodzić do szkoły woli poruszać się po salonach prezentując manifest jako głos sumienia ludzkości. 
''Kryzys klimatyczny dotyczy nie tylko środowiska. To kryzys praw człowieka, sprawiedliwości i woli politycznej. Systemy ucisku takie jak kolonializm, rasizm i patriarchalizm stworzyły go i podsyciły. Musimy je rozmontować. Nasi przywódcy polityczni nie mogą już uchylać się od odpowiedzialności''. 

                                                                         ''Greta Thunberg''  

Jak będzie wyglądać przyszłość dla tych niepokornych, których nie przekona nawet szloch szwedzkiej aktywistki, dla tych którzy cenią przywiązanie do swojej wielowiekowej kultury, ugruntowanego porządku, tożsamości narodowej i religii, możemy się tylko domyślać kierując wzrok w stronę najmroczniejszych czeluści totalitarnych systemów. 

zródło ''Report from Iron Mountain on the Possibility and Desirability of Peace''
            http://www.unesco.pl/unesco/cele-i-zadania-zrownowazonego-rozwoju/
          https://politykapolska.eu/2019/06/14/raport-z-zelaznej-gory-rozdzial-z-ksiazki-potwor-z-jekyll-
       https://en.wikipedia.org/wiki/The_Report_from_Iron_Mountain
          wikimedia commons photo made by Jo Frederiks
          https://www.youtube.com/watch?v=Xh4YjH3px1k&t=654s



  





























  


piątek, 13 grudnia 2019

Glifosat zalewa Polskę.

Najwyższa Izba Kontroli ostrzega, prawdopodobnie do roku 2025 zachorowalność na nowotwory wzrośnie o ponad 25 proc. i staną się wówczas główna przyczyną zgonów w Polsce. 

Badania opublikowane przez FoodRendgen i Fundacje Konsumentów potwierdziły niepokojące zjawisko stosowania na szeroką skalę herbicydu Roundup i jego głównego składnika glifosatu. 
Badania wykazały podwyższone zawartość herbicydu w kaszach, kilku popularnych marek na polskim rynku. 

Topowy produkt firmy Monsanto rozpoczął swoją karierę w latach 70' jako środek chwastobójczy. kolejny przełom nastąpił dekadę później, gdy producent opatentował rośliny odporne na działanie herbicydu. Miał to być krok milowy w uprawach genetycznie modyfikowanych roślin które potrafiły przetrwać zabójcze działanie Rounupu. 
Z czasem do opinii publicznej zaczęły przenikać informacje podważające opinie o nieszkodliwości glifosatu dla ludzi i środowiska. Sądy w USA zaczęły być zalewane pozwami o odszkodowania od producenta dla osób mających styczność z herbicydem.
W 2015 Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem(IARC), działająca przy Światowej Organizacji Zdrowia(WHO)sklasyfikowała glifosat jako''prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi''.  Wywołało to szeroko zakrojoną dyskusje, również w Europie ,co ostatecznie doprowadziło w 2017 r. do przedłużenia licencji w EU na stosowanie herbicydu o kolejne 5 lat.Jednakże nie wszystkie państwa podzielały to stanowisko. Część wyłamała i ograniczyła stosowanie glifosatu. Wśród nich zabrakło Polski. 
W 2019 r. Międzynarodowa Federacja Ginekologii i Położnictwa (FIGO).zrzeszająca 130 towarzystw ginekologicznych z całego świata opowiedziała się za wycofaniem glifosatu z użycia.  

Jak Polska jawi się na mapie stosowania glifostau?
W 2018 r. Instytut Spraw Obywatelskich skorzystał z możliwości dostępu do informacji publicznej w celu pozyskania danych na temat stosowania glifosatu w Polsce. Wynik badań pozyskanych z urzędów miast w Polsce dowiódł, że stosowanie herbicydu jest w Polsce dość powszechne. Niestety w wielu przypadkach okazało się, że baruje wiedzy i badań z zakresu używania glifosatu. 
W praktyce wygląda to tak, że nikt nie kontroluje stosowania glifosatu.
Dziś herbicyd używa się masowo do desykacji (czyli wysuszania roślin przed zbiorem). Zabieg ten ma zastosowanie na plantacjach roślin o dużej i wolno wysychającej masie liści 1-3 tyg, przed zbiorem. Do tego celu wykorzystuje się glifosat, substancję czynną herbicydu Roundup oraz jego kilkudziesięciu odpowiedników dostępnych na rynku. 
Proces desykacji glifosatem obejmuje rzepak,ziemniaki, łubin, gryka, kukurydza, pszenica, jęczmień itd. 
Polska sprowadza na szeroka skalę soję genetycznie modyfikowaną z Argentyny spryskaną Roundupem, która ma zastosowanie w produkcji pasz dla zwierząt hodowlanych.


Dzięki temu herbicyd przedostaje się do większości produktów spożywczych. Przy okazji badania kasz wyszło na jaw, że w Polsce żadna państwowa instytucja nie kontroluje przekroczeń norm zawartości glifosatu w żywności. Żaden organ władzy państwowej nie próbuje dociec z których gospodarstw pochodzą produkty w których przekracza się dopuszczalne normy. Żaden rolnik nie jest pociągnięty do odpowiedzialności za zatruwanie społeczeństwa. 

Powstaje pytanie dlaczego rząd Prawa i Sprawiedliwości zgodził się, choć nie musiał na kolejne 5 lat zatruwania Polaków kancerogennym glifosatem. Czy to naprawdę chodzi o zdrowie Polaków, czy też może pod frazesami o patriotyzmie kryje się serwilistyczna polityka względem globalnych korporacji zarabiających miliardy ze sprzedaży tej trucizny. Znamienne jest to, że Monsanto, producent Raoundupu został wykupiony przez Bayera producenta leków na nowotwory.  

źródło https://inspro.org.pl/glifosat-w-kaszy-gryczanej-beda-kontrole-w-polskich-sklepach/ 
          http://dolnoslaskosc.pl/negatywne-zjawiska-spozywcze-w-regionie,814.html




     

wtorek, 26 listopada 2019

Edukacja seksualna konsumuje dzieci.

PE przegłosował rezolucje ws. edukacji seksualnej w Polsce. Dokument został przyjęty w odpowiedzi na obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę ''Stop pedofilii'', który zakłada m. in. wprowadzenie kary pozbawienia wolności za publiczne propagowanie lub pochwalanie obcowania płciowego dzieci. 


Rezolucja wpisuje się w zalecane przez WHO wytyczne obejmujące przymusową seksualizacje dzieci od najmłodszych lat. Według standardów WHO edukacja miałaby być wdrażana bez zgody rodziców już od wieku przedszkolnego. Mieliby jej dokonywać tzw ''specjaliści'' , nie koniecznie nauczyciele, co w praktyce oznacza osoby z kręgów lewicowych i środowisk LGBT. Przypomnijmy jakie w praktyce zagadnienia planuje się wprowadzić do szkół. 


0-4 lata


Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie. 

Ma być również kształtowane ''pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej'' oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja. 

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak ''radość i przyjemność z dotykania własnego ciała'', czy wiedza z zakresu ''masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa''.


4-6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako ''radość i przyjemność''.


Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym ''pierwsza miłość''jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.


Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze ''związkami osób tej samej płci'' oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej.

Kształtowana być winna postawa,że ''moje ciało należy do mnie'', więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które ''mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić''.

6-9
U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowana rodziny. 

Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że ''akceptowalne współżycie/seks , winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być dobrowolny, równy i stosowany do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie''. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Z to ma być uświadamiany ''pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie''. 

Prezentowane mają być również ''prawa seksualne'', rozumiane jako prawo do informacji i edukacji, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach-wobec dzieci w wieku 6-9 lat-proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o ''seksie w mediach'', oraz o ''radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach''.

Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także ''różne związki rodzinne''w kontekście umiejętności ''negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii''.

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych metod antykoncepcji oraz ''zrozumienie,że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci''.Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, ''w związkach tej samej płci''.Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresu niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią. Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz''miłość wobec osób tej samej płci''. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną- proponowany ma być ''coming out'', czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12 roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o '' różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną''.
Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć ''akceptację, szacunek i zrozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych''.   

Lewica forsuje spojrzenie na świat, w którym wolnością nazywa się ciągłą gonitwę za naturalnymi odruchami. Walcząc, jak to mówią z ''patriarchalnym zniewoleniem'' próbują wyzwolić się z tego jarzma. Ruchy LGBT wspierane przez najpotężniejsze instytucje i koncerny prowadzą ofensywę  zmiany mentalności ludzkiej. Człowiek według tej ideologii ma się kierować nie rozumem lecz jak zwierze instynktem zaspokajając bez żadnych ograniczeń swoje popędy.  Wolność według marksistów to otwarcie się na słabości ciemnej strony natury ludzkiej. W wielu kręgach zyskuje to podatny grunt, w innych konserwatywnych zdecydowany opór. Z tego powodu postanowiono ukształtować naturę człowieka od najmłodszych lat. Dzieci mają być nowym pokoleniem, dlatego walka o ich dusze i ciała jest tak zajadła. Żeby człowiek nie panował nad sobą i był łatwy do manipulacji trzeba rozbudzać duszę pożądliwą. Wiedzą o tym promujący wyuzdany tryb życia zniewoleni piewcy wolnej miłości ,wiedzą także organizacje takie jak ,Planned Parenthood żyjące z dokonywanych aborcji, przemysł pornograficzny oraz posiadające nieograniczone możliwości koncerny farmaceutyczne czerpiące wielomiliardowe zyski ze sprzedaży środków wczesnoporonnych i antykoncepcyjnych.Stąd też nie trudno się domyślić jak bardzo są te grupy interesów zainteresowane rozbudzaniem seksualnym przyszłych konsumentów, nawet jeśli niesie to za sobą legalizacje pedofilii.  

Żeby ukazać destrukcyjny obraz edukacji posłużę się przykładem Wielkiej Brytanii, gdzie szeroko zakrojony program wychowania seksualnego w szkołach wywołał plagę niechcianych ciąż wśród nastolatek. Po kilku dekadach edukacji seksualnej rząd zaprzestał finansować program z powodu cięć budżetowych. Okazało się, że skala ciąż wraz z zakończeniem programu spadła o 42, 6 proc. 

Platon, jako jeden z największych twórców edukacji klasycznej uważał, że dusza ludzka składa się z trzech elementów; rozumu, uczuć i zmysłów oraz pożądliwości. Według filozofii którą wyrażał ''zadaniem wychowania jest jest doprowadzić do takiej harmonii miedzy szlachetniejszymi spośród irracjonalnych popędów duszy a rozumną częścią człowieka, aby ta ostatnia pomimo, że tak słaba sama w sobie z ich pomocą mogła trzymać w ryzach to co w człowieku nie jest naprawdę ludzkie''.  

źródło https://ekai.pl/https://catholicherald.co.uk/news/2017/06/01/study-teen-pregnancies-fall-after-cuts-to-birth-control-budgets/

niedziela, 3 listopada 2019

Generał Franco wiecznie żywy.

Od kilku dekad jesteśmy świadkami obrzydzania przez lewicę rządów gen.Francisco Franco. Chcąc zyskać aprobatę społeczną przed zbliżającymi się wyborami socjaliści posunęli się jeszcze dalej.Szczątki znienawidzonego generała zostaną ekshumowane i przewiezione do rodzinnej krypty na cmentarzu Mingorrubio w Madrycie.

Przez lata utarła się opinia, że rządy Franco to ciemna karta w historii Hiszpanii o zabarwieniu faszystowskim. Czy aby na pewno frankizm wypełniał definicje faszyzmu, jak to próbuje przedstawić lewica?

W przeciwieństwie do faszystowskich Włoch czy nazizmu w Niemczech frankizm nie skupiał swojej władzy wewnątrz jednej opcji politycznej, był bowiem doktryną pluralistyczną skupiona wokół kilku rodzin reprezentujących partie i grupy, różniące się w wielu kwestiach między sobą.
Jedną z zasadniczych osi sporu był ustrój państwa i polityka zagraniczną. Szczególnie widoczne było to podczas II wojny światowej, gdzie wśród obozu frankistowskiego wybuch spór o to czy przyłączyć się do państw osi. Ostatecznie Franco nie uległ przekonaniom Hitlera i Hiszpania pozostała neutralna.
Krąży anegdota, że po spotkaniu Hitler powiedział, że wolałby mieć wyrwanych pięć zębów niż ponownie rozmawiać z gen. Franco.
Frankizm był wrogo nastawiony przede wszystkim na socjalistów i komunistów. Z kolei prześladowania na tle mniejszości narodowych za rządów Franco prawie nie miały miejsca.
Co prawda żydowska społeczność nie pozostawała liczna po falach wypędzeń z roku 1492, jednakże ci którzy pozostali nie wykazywali sympatii komunistycznych.

W okresie II wojny światowej, kiedy informacje o holocauście zaczęły się pojawiać dyplomacja  hiszpańska robiła co mogła by uratować jak najwięcej Żydów. Szczególne zasługi ma tutaj ambasador Hiszpanii w Budapeszcie Angel Sanz Briz, który uratował przed deportacją do Auschwitz ponad 5 tys. węgierskich Żydów. Szacuje się, że w okresie wojny zostało uratowanych 60 tys. Żydów, z czego 35 tys. uciekło przez Hiszpanię z Europy. Wielu z nich uciekało nielegalnie, bez dokumentów i odpowiednich pozwoleń ponieważ hiszpańscy dyplomaci interpretowali przepisy bardzo elastycznie tak aby pomóc Żydom.

Podczas 40 lat funkcjonowania frankizmu trwały również przepychanki grup o to jaka drogę gospodarczą powinna obrać Hiszpania. Konserwatywni Karliści uważali,że najlepszym rozwiązaniem jest budowa korporacjonizmu na wzór społeczeństwa cechowo-rolniczego. Są tez zwolennicy wolnej przedsiębiorczości i kapitalizmu oraz falangiści, którym się podoba korporacjonizm typu faszystowskiego. Jednolitej linii nie sposób wytyczyć. Sam Franco zmieniał wielokrotnie zdanie w tej kwestii.
Pomimo zażartych konfliktów wewnątrz obozu frankistowskiego charakterystyczne jest to, że gen. Franco nigdy nie zezwolił żeby jedna frakcja zatriumfowała nad całym ruchem. Franco zdawał sobie doskonale sprawę z tego,że gdyby równowaga wewnątrz obozu została zachwiana groziłoby to wypchnięciem grup poza strefy wpływów, dołączenie do opozycji i tym samym osłabienie całego ruchu. Gdyby tak się stało i obóz rządzący skurczyłby się kosztem rosnącej w siłę opozycji, a chcący utrzymać władzę gen. Franco musiałby opierać się tylko na wojsku, policji i służbach sprowadzając Hiszpanie do kraju totalitarnego. Zdając sobie z tego sprawę Franco starał się dzielić równo resorty i wyciszać konflikty.

Cechami charakterystycznymi wyróżniającymi rządy frankistów od innych ustrojów były.

1.Nacjonalizm, czyli taka doktryna gospodarcza i ustrojowa jaka w danym momencie była     najbardziej korzystna dla Hiszpanii.
2. Katolicyzm. Franco odwoływał się bardzo mocno do katolicyzmu, jako doktryny politycznej Hiszpanii, opierającej się na fundamentalnej zasadzie, że państwo jest realizatorem prawdy religijnej w warunkach doczesnych.
3. Autorytaryzm. Każdy system autorytarny potrzebuje przywódcy , niemniej gen. Franco udawało się przez kilka dekad balansować wspierając różne poróżnione grupy wewnątrz swojego obozu władzy.

Upadek.
Okres świetności frankizmu zaczął zmierzchać jeszcze za życia el Caudillo, kiedy reformy Soboru Watykańskiego II zaczęły podważać istotę państwa katolickiego. W wyniku reform chrześcijańska demokracja oraz upowszechniany relatywizm podważył pewność religijną ,a to z kolei podkopało niepodważalność władzy, która całe swoje uprawomocnienie czerpała z nadania Kościoła Katolickiego, czego wyraz był w poparciu hiszpańskiego episkopatu udzielonego Franco w 1936 roku.

Po śmierci Franco przywrócono w Hiszpanii monarchię. Król Juan Carlos I namaszczony przez samego Caudillo przejął władze i pierwsze co zrobił to ogłosił demokratyczne wybory i demontaż państwa frankistów. 

Ekshumacja zwłok gen. Franco może odbić się czkawką lewicy. Znienawidzony dyktator śmieje zza grobu widząc desperackie próby zemsty oponentów politycznych. Przez lata pamięć o czasach rządu frankistów była stopniowo wymazywana. Teraz za sprawą ekshumacji debata ożywa na nowo, tym bardziej, że sprzyjają temu okoliczności rosnących  ruchów separatystycznych w Katalonii, rewolucji obyczajowej, a także otwierania drzwi na imigrację. Wyrazem tego jest pojawienie się na scenie politycznej prawicowego ugrupowania VOX, które zyskuje coraz większą popularność wśród społeczeństwa hiszpańskiego.

zródło prof. Adam Wielomski

środa, 2 października 2019

Konfederacja otwiera oczy Polakom.

Media publiczne, jak sama nazwa wskazuje są organem publicznym i taką misje powinny pełnić. Tak się składa, że od kilku dekad media publiczne pełnią zupełnie inną role. TVP była od zawsze tubą propagandową władzy, jednakże ostatnie lata aktywowały nowe wcześniej nie odkryte pokłady prymitywnego przekazu, który ma tylko jeden cel, wywołać wśród widzów euforie kultu władzy i jej dokonań. Stratedzy doszli do wniosku, że o ile można krytykować rządy poprzedników, to istnienie konkurencji po prawej stronie trzeba za wszelką cenę wyciszać. Konfederacja jest zbyt dużym zagrożeniem. Trzeba zatem przemilczać obecność piątej siły ubiegającej się o mandat w nadchodzących wyborach, a jeśli już przekazuje się informacje jest ona skrajnie zmanipulowana, opierająca się na wyjętych z kontekstu zdaniach. Czegoś takiego w całej historii telewizji publicznej nie było. Dochodzi do tego, że fałszuje się sondaże ukazujące rosnącą popularność Konfederacji.  Można by się długo zastanawiać jaki jest powód obaw partii rządzącej, która w swojej nazwie ma ''sprawiedliwość'', że tak stanowczo blokuje prawicową koalicję.

Konfederacja skupiająca środowiska narodowe i wolnościowe pomimo kilku procentowego poparcia jest solą w oku partii rządzącej Polską.
Jest ogromny lęk, wśród pisowskiej wierchuszki nie tylko o to, że może odebrać kilka procent głosów ,ale przede wszystkim, że swoim merytorycznym przekazem może wywołać impuls rozsądku wśród obywateli urabianych od miesięcy propagandą sukcesu jedynej słusznej linii.

Konfederacja ma całkiem inne spojrzenie na problemy trapiące każdy aspekt życia społecznego Polaków. Dlaczego takie przerażenie budzi Konfederacja ilustruje wyborcza piątka.

1. PIT %, dobrowolny ZUS, paliwo 3zł/l, więcej pieniędzy w rękach obywateli, mniej w rękach urzędników. 
Nie może istnieć silne państwo bez silnej gospodarki. Jednakże gospodarka nie będzie się rozwijać,jeśli jest nadmiernie opodatkowana.
Konfederacja dąży do tego, aby każdy Polak miał jak najwięcej pieniędzy, ale nie w sposób w jaki obecna władza próbuje to robić. Konfederacja uważa, że najlepszym sposobem żeby zapewnić dobrobyt Polakom jest pozostawienie ich ciężko zarobionych pieniędzy w ich własnych kieszeniach. W związku z tym proponuje wprowadzić powszechną ulgę podatkową PIT 0% oraz zniesienie przymusowej składki ZUS dla przedsiębiorców, która obecnie wynosi 1300 zł, a po nowym roku zgodnie z zapowiedzią rządu jeszcze wzrośnie.
Inflacja, czyli ukryty podatek w postaci wzrostu cen wynika również z ceny paliw. Obecnie wynoszą one średnio 5 zł.za litr. Ponad 50% ceny zawierają podatki, w tym, akcyza i opłata emisyjna. Program Konfederacji zakłada likwidację opodatkowania paliwa.
Nadmiernie rozbudowany aparat urzędniczy nie tylko nie przynosi owoców ale jest również kulą u nogi dla gospodarki. Na utrzymanie urzędów wydaje się miliardy w ciągu roku.Konfederacja zakłada ograniczenie wydatków na urzędy oraz zredukowanie ich do minimum.

2. Szybkie i sprawiedliwe sądy.
Ostatnie cztery lata były nieustającą awanturą skupiającą się tylko na tym która opcja polityczna ma zdominować sądownictwo w Polsce. Nie usprawniło to w żaden sposób działania sądów.
Przewlekłość postępowań, niewydolność oraz niedoskonałość procedur prowadzi do głębokiego poczucia niesprawiedliwości. Nie rzadko ofiarą przedłużających się postępowań sądowych padają przedsiębiorcy. Dochodzi do bankructwa wielu firm procesujących się z dłużnikami.
Idąc na przeciw kulejącemu aparatowi sprawiedliwości Konfederacja proponuje wprowadzenie szeregu zmian takich jak;
      -efektywny czas zarządzania pracy sędziów i ich obiektywna ocena.
      -sędziowie pozostaną niezawiśli w wydawaniu wyroków, lecz będą podlegali weryfikacji przez
       przez apolityczny system informatyczny monitorujący na bieżąco tempo i sprawność ich pracy.
      -więcej asystentów dla usprawnienia postępowań
      -uproszczenie procedur sądowych, tak aby postępowanie odbyło się w jak najkrótszym czasie
      -prosty, czytelny język uzasadnień, tak żeby każdy obywatel mógł zrozumieć treść orzeczeń

3.Bon oświatowy i kulturalny.  
Kolejne powierzchowne reformy, przeciąganie liny, ile można dać środków, a ile nie, przeładowane programy nauczania, wdrażanie testów zamiast pracy nad kreatywnym myśleniem. Finansowanie skostniałej, odgórnie zarządzanej oświaty za publiczne pieniądze niczego nie zmieni tylko odłoży w czasie następny kryzys w szkolnictwie.
Konfederacja proponuje wprowadzenie bonu edukacyjnego umożliwiającemu każdemu rodzicowi opłacania nauki jego dziecka. Za pośrednictwem bonu pieniądze trafią do szkół, które wybiorą rodzice. Dzięki temu posunięciu wzrośnie konkurencyjność szkół w sposobie nauczania. Lepsze warunki do nauki dzieci przełożą się na wyższe płace dla nauczycieli. To spowoduje tendencje wzrostu jakości nauczania.

Po wielu pustych frazesach o obronie rodziny w ciągu ostatnich 4 lat nie zrobiono nic by zapobiec rozprzestrzenianiu się ideologi gender. Rząd PiS ustami Jarosława Kaczyńskiego doszedł do perfekcji w zakłamywaniu faktów. Przez ostatnie lata jesteśmy świadkami rewolucji seksualnej na ulicach polskich miast. To zjawisko nie ominęło placówek edukacyjnych. Seksedukatorzy i propagandziści ruchu LGBT pukają do drzwi polskich szkół.
Konfederacja położy kres propagandzie LGBT w szkołach, kładąc szczególny nacisk na respektowanie prawa dzieci do poszanowania ich wrażliwości i nienarażanie na szkodliwą indoktrynację, czy kontakt z treściami niedopasowanymi do wieku. To rodzic powinien mieć prawo  wyboru szkoły, sposobu nauczania oraz musi mieć zagwarantowane prawo do wychowania dzieci zgodnie z wartościami jakie wyznają rodzice.

Można zaobserwować niepokojące zjawisko podszywania się wielu spragnionych sukcesów osób pod szeroko rozumiana kulturę. Wszystko po to by pozyskać dofinansowanie z budżetu ministerstwa kultury na miernej jakości przedstawienia, wystawy, czy performance ,często u podstaw których leży wywołanie skandalu zamiast krzewienia kultury i sztuki.
Konfederacja jak wcześniej w przypadku oświaty proponuje bon kulturalny, który będzie można zamienić na bilet wstępu do galerii, teatru czy muzeum. To spowoduje eliminację z życia publicznego wątpliwej jakości szeroko rozumianej sztuki.

4.Bezpieczeństwo Narodowe. 
Bezpieczeństwo strategiczne Polski nie może opierać się tylko na sojuszach. Polskie wojsko nie powinno być zakładnikiem międzynarodowej gry wojennej, jak to miało miejsce podczas wojny w Iraku lub brzemiennym w skutkach brakiem lojalności sojuszniczej podczas II wojny światowej.
W zmieniającej się sytuacji międzynarodowej Polska musi odnaleźć swoje miejsce. Nie chodzi o to żebyśmy wpisywali się w role pionka tylko elastycznego gracza, dla którego punktem odniesienia jest tylko i wyłącznie interes narodowy Polski.

Platforma Obywatelska podczas swoich rządów zgodziła się na relokacje 7 tys. imigrantów. Rząd Prawa i Sprawiedliwości wygrał wybory m.in. dla tego, że obiecał Polakom powstrzymanie nielegalnej imigracji. I tak też po wyborach uczynił. Tyle tylko że z tys. imigrantów z Ukrainy ale również z państw azjatyckich takich jak Indie, Pakistan, Nepal, Bangladesz, Uzbekistan, Azerbejdżan, (w większości których religią panującą jest Islam) uczynił legalną imigrację.
Można wybierać z wielu przykładów państw starej Unii do czego prowadzi polityka multikulturalizmu. Brak asymilacji, getta, oraz niebezpieczeństwo związane z zamachami terrorystycznymi jest obrazem dzisiejszej Europy tonącej w odmętach lewicowych utopii.
Konfederacja jest przeciwna wspieranemu przez rząd PiS multikulturalizmowi,stawiając na pierwszym miejscu wspieranie powrotu Polaków z emigracji zarobkowej, a także program repatriacyjny dla Polaków.

Uchwalona w kwietniu 2017 r. przez Kongres Stanów Zjednoczonych ustawa 447, od samego początku budziła ogromne kontrowersje. Ten akt prawny został przejęty pod dyktando środowisk żydowskich. Tezy w nim zawarte uprawniają  Stany Zjednoczone do monitorowania i nacisku na Polskę w celu wypłacenia bezspadkowych odszkodowań wojennych. Gra toczy się o 300 mld. dol. które Polska ma wypłacić żydom tylko dlatego, że są żydami.
Od samego początku rząd PiS wyciszał temat bezprawnych roszczeń. Nie było żadnej debaty w sejmie, a próby wprowadzenia regulacji prawnych powstrzymujących grabież majątku narodowego zostały przez ówczesnego marszałka Kuchcińskiego zdjęte z porządku obrad Sejmu. W tej zasadniczej kwestii wszystkie ugrupowania post okrągło stołowe były zgodne.
Konfederacja jako jedyne ugrupowanie podnosi temat roszczeń i jest przeciwna jakimkolwiek próbom wyłudzenia od Polski bezprawnych odszkodowań.

Jesteśmy świadkami transformacji Unii Europejskiej w jedno superpaństwo. Porzucono myśl jednego z ojców założycieli dzisiejszej Unii, Roberta Schumana, który u podstaw zjednoczonej Europy widział chrześcijaństwo oraz istnienie narodów. Dziś porzucono tą idee, a jako podstawę przyjęto manifest z Ventotene napisany przez komunistę Altiero Spinellego. Manifest m.in obejmuje założenie likwidacji państw narodowych. To według tej koncepcji Bruksela stopniowo zawłaszcza suwerenność państw narodowych w tym Polski.
Konfederacja mówi stop dyktatowi Unii, odrzucając koncepcję budowy federalnego superpaństwa. Jedynym wyjściem w obecnej sytuacji jest wprowadzenie form prawnych, w ramach których suwerenność polityczna,gospodarcza i kulturowa Polski nie będzie kwestionowana.

5. Zdrowe życie. 
Wzrost kosztów energii w Polsce staje się faktem. Obecnie mamy sytuacje, w której rząd zamroził ceny energii elektrycznej. Nie jest stałe uwarunkowanie. Prędzej czy później wymogi polityki energetycznej EU dosięgną kieszeni każdego Polaka. Powody są dwa; zakup uprawnień do emisji CO2,  oraz transformacja gospodarki na odnawialne źródła energii. Powstaje pytanie, czy nas na to stać, czy nie lepiej nowoczesnymi metodami wykorzystać źródła energii występujące w Polsce, zamiast bezmyślnie wdrażać postanowienia Pakietu Klimatycznego. Wyjściem z tej sytuacji jest wypowiedzenie Pakietu Klimatycznego, o co postuluje Konfederacja.

Najważniejsze osoby polskiej polityki, premier, naczelnik Kaczyński, a także ministrowie oraz posłowie rządzącej  Polską koalicji, jeśli tylko pojawią się obiektywy kamer emanują przywiązaniem do wartości chrześcijańskich. Można ich zobaczyć zasiadających w pierwszych rzędach podczas uroczystości kościelnych. Nie przeszkodziło im to jednak wyrzucić do kosza projekt ''Zatrzymaj Aborcje'' podpisany przez 830 tys. obywateli.
Konfederacja opowiada się za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci, bez względu na wiek, stan zdrowia czy sytuację życiową.

Pięta Achillesową rządzącej partii, podobnie jak i opozycji jest pamięć wyborców. Każda z tych formacji PiS, PO, PSL i  Lewica, prezentuje recepty programowe na uzdrowienie kraju. Dla przeciętego odbiorcy, może brzmieć to całkiem sensownie, gdyby nie, no właśnie gdyby nie to, że  wszystkie te ugrupowania łączy jedno, brak szerszego horyzontu, wizji Polski w przyszłości.
Minęło 30 lat od transformacji, a w kluczowych segmentach dla stabilności kraju i obywateli niewiele się zmienia.  Brak zmian systemowych w ZUS, Służbie Zdrowia w Sądach czy Oświacie doprowadza do pogłębiającej się erozji, której ciężar zrzucany jest w coraz większym stopniu na obywatela. Jedyne co mają do zaproponowania to kosmetyczne zmiany nie rozwiązujące sedna problemu.

PROGRAM KONFEDERACJI PRZYPADŁ DO GUSTU? WIEC OTWÓRZ OCZY, ZACZNIJ RACJONALNIE MYŚLEC I DOKONAJ WŁAŚCIWEGO WYBORU.